Brzesko pożegnało ks. Stanisława Marka

 

Wieloletni proboszcz parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Brzesku-Słotwina, został pochowany w grobowcu na placu kościelnym. W ostatniej drodze uczestniczyło kilkaset osób.

 

Poczty sztandarowe, reprezentacje straży pożarnych, władze samorządowe, parlamentarzyści, delegacje z poszczególnych parafii oraz licznie przybyli bracia w kapłaństwie, uczestniczyli w uroczystościach pogrzebowych ks. Stanisława Marka, wieloletniego proboszcza parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Brzesku-Słotwina.

 

Zgodnie z przyjętym zwyczajem, pogrzeb kapłana był dwudniowy. W dniu wczorajszym miało miejsce wyprowadzenie ciała z plebani mieszczącej się przy ulicy Kołłątaja nr 8 w Brzesku, położonej kilkaset metrów od kościoła. Uroczystościom tym i Mszy świętej żałobnej przewodniczył ks. Józef Drabik, proboszcz parafii św. Jakuba w Brzesku i zarazem dziekan brzeskiego dekanatu.

 

Uroczystościom pogrzebowym, które miały miejsce w dniu dzisiejszym, przewodniczył ks. bp Wiktor Skworc - Ordynariusz Diecezji Tarnowskiej, który również wygłosił Słowo Boże.

 

- Jestem małym księdzem, bo wielki jest tylko Bóg - mówił w homilii pasterz tarnowskiego Kościoła, wspominając fragmenty testamentu duchowego, jaki zostawił po sobie zmarły proboszcz ze Słotwiny, który często właśnie tak mówił o sobie. Hierarcha podkreślił również bogate życie intelektualne ks. Stanisława oraz Jego działalność duszpasterską na rzecz młodzieży, z którą spędził kilkadziesiąt lat. Podkreślił również Jego wzorową postawę, jako duszpasterza i przyjaciela człowieka, któremu gorliwie służył od 1966 roku, kiedy to w tarnowskiej katedrze przyjął święcenia kapłańskie z rąk ks. bp Jerzego Ablewicza, ówczesnego ordynariusza Diecezji.

 

- Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Tymi słowami żegnam się z tym światem i tymi samymi słowami witam i pozdrawiam mojego Pana w bramach niebios, do których podążam - powiedział w homilii pasterz tarnowskiego kościoła, cytując fragmenty testamentu zmarłego kapłana.

 

Ksiądz Stanisław Marek zmarł 21 marca 2010 roku, w 44. roku kapłaństwa i 68. roku życia. Przez ostatnie 16 lat był proboszczem w parafii MB Częstochowskiej w Brzesku-Słotwina. Tak liczna obecność uczestników uroczystości pogrzebowych, może dowodzić, że był On człowiekiem lubianym i szanowanym.

 

Ks. Stanisław Marek - za zgodą biskupa Ordynariusza - został pochowany w grobowcu na placu kościelnym. Należy tutaj zaznaczyć, że jest to swoisty precedens, gdyż pochówek na placu przykościelnym należy do rzadkości i jest wielkim wyrazem uznania i szacunku dla zmarłego przez władze kościelne.

 

Marek Białka

24 marzec 2010 r.

Galeria zdjęć-->>


Odszedłeś tak nagle nikt krzyknąć nie zdołał:
Zostań! Ty jednak odszedłeś; taka Jego wola !

Mówiłeś nam zawsze: ”jestem mały człowiek!”
Kto nam jak żyć dalej, jak Ty kiedyś powie!?

Kto nas będzie ściskał w ten bezgrzeszny sposób
i kto nadsłuchiwał sumień naszych głosów?

Kto będzie młodzieży mówił "bądź patriotą”
i zwyczajnie nazwie głupotę głupotą?

Zamknęła się księga; za szybko !Dlaczego?
Mówiłeś: ”nie pytaj i przyjmuj od Niego
wszystko co dla Ciebie przygotował człecze;
i pamiętaj o Niej; do niej się ucieczesz;

Ona Cię podtrzyma, podniesie, utuli;
Odszedłem do Niego; w objęciach Matuli"

Anna Gaudnik