Informacja o tegorocznym naborze do brzeskich publicznych szkół ponadgimnazjalnych. 

(Jacek Filip)

W Brzesku funkcjonują dwie państwowe szkoły średnie: Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 (Liceum Ogólno -  kształcące + Technikum) i Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 (Technikum + LO + Zasadnicza Szkoła Zawodowa). Już na wiosnę każda ze Szkół przygotowała ciekawe oferty, chcąc zachęcić przyszłych absolwentów gimnazjów do podjęcia dalszej nauki właśnie w jej murach. Niejako w przeddzień rozpoczęcia nowego roku szkolnego 2008/2009 przyjrzyjmy się naborowi uczniów do klas pierwszych tychże placówek.

Zacznijmy od ZSP nr 1. Liceum Ogólnokształcące ustaliło próg przyjęć na 110 pkt., natomiast Technikum na 80.

O przyjęcie do Zespołu starało się łącznie 432 kandydatów. Ostatecznie do ośmiu klas pierwszych Liceum przyjęto 224 osoby, a do czterech klas Technikum 130. Pozostałe musiały szukać szczęścia w innych szkołach. W dwóch klasach Liceum będą realizowane autorskie programy opracowane przez uczących w nich pedagogów. Maksymalna ilość punktów, jaką mógł uzyskać absolwent gimnazjum, to 200 pkt.

W założeniach klasa 1A z wiodącymi przedmiotami biologią i chemią (do tych przedmiotów opracowano programy autorskie) ma przygotować uczniów chcących w przyszłości studiować medycynę, biotechnologię lub kierunki im pokrewne. Aby zostać uczniem tej klasy należało uzyskać przynajmniej 143 pkt.

Klasy 1B i 1E jako przedmioty wiodące mają matematykę i informatykę, więc nietrudno domyślić się, że uczniowie tych klas będą mogli za trzy lata poszerzać swoją wiedzę na takich uczelniach, jak np. Akademia Górniczo-Hutnicza czy Politechnika Krakowska. Próg przyjęcia do pierwszej z wymienionych klas to 128 pkt., do drugiej 129, w klasie B znala-zło się aż czterech „olimpijczyków”.

1C to kolejna klasa z autorskimi programami. Jest ich trzy: z historii, wos (wiedza o społeczeństwie) i matematyki. Wiodącymi przedmiotami są historia, wos i języki: angielski oraz niemiecki, a w ramach kontynuacji nauki będzie można podjąć studia na prawie, naukach politycznych, stosunkach międzynarodowych, historii lub socjologii. Aby znaleźć się w tej klasie, należało mieć przynajmniej 130 pkt.

Dla uczniów, którzy planują studia na kierunkach: geografia, turystyka, geologia, ekonomia, europeistyka czy hotelarstwo, a mieli co najmniej 140 pkt., swoje „podwoje otworzyła” klasa 1F, w której wiodącymi przedmiotami będą matematyka i geografia.

Humanistom (język polski i historia to przedmioty wiodące) zaproponowano klasy 1G i 1K, ale by zostać do nich przyjętym potrzebne było najmniej 112 pkt. Po zdaniu matury można próbować sił np. na filologii polskiej, historii czy dziennikarstwie.

134 pkt. lub więcej potrzebowali ci humaniści, którzy chcą skupić swoją uwagę przede wszystkim na nauce języków obcych. Taką szansę daje klasa 1H z językami: angielskim, niemieckim i polskim jako przedmiotami wiodącymi.

Podałem dolne granice punktowe, jakie należało przekroczyć, żeby dostać się do poszczególnych klas, jednak nie od rzeczy będzie wspomnieć, ile punktów mieli uczniowie z pierwszych miejsc na listach przyjętych. Pominąwszy „olimpijczyków”, bo oni z „urzędu” otrzymują 200 pkt., czyli maksymalną ilość, najwyższe lokaty zapewniało 179 pkt. – 1A, 193 pkt. – 1B, 196 pkt. – 1C, 174 pkt. – 1E, 183 pkt. – 1F, 178 pkt. – 1G i 1K, 173 pkt. – 1H. Wszystkie klasy pierwsze LO liczą po 32 uczniów.

Nie jest nadużyciem stwierdzenie, że po ukończeniu liceum nie ma się żadnego zawodu, bo zadaniem tego typu szkoły jest przygotowywanie do dalszego kształcenia albo w szkołach policealnych, albo w szkołach wyższych. Za to ukończenie nauki w technikum nie tylko pozwala na dalsze studiowanie, ale daje konkretny zawód. Zatem zajmijmy się teraz klasami pierwszymi Technikum (w ZSP Nr 1).

1AT będzie liczyć 34 osoby. Rozpiętość punktowa: 169 – 122. Absolwent tej specjalności jest przygotowany do pracy w jednostkach administracji państwowej, prowadzenia samodzielnej działalności gospodarczej oraz do pracy w działach księgowości podmiotów gospodarczych.

Do klasy 1BT zaczną uczęszczać ci, którzy chcą uzyskać tytuł „technik handlowiec” a potem, po ukończeniu szkoły, będą mogli prowadzić własną firmę handlową, redagować korespondencję handlową, prowadzić negocjacje handlowe oraz prowadzić i organizować działania marketingowe. Klasa liczy 32 uczniów, którzy „zapunktowali” w przedziale 152 – 80.

"Absolwent jest przygotowany do wykonywania zadań zawodowych w zakresie: posługiwania się sprzętem i oprogra - mowaniem komputerowym, administrowania sieci komputerowych, projektowania stron WWW, zarządzania bazami danych oraz pisania programów i aplikacji w językach programowania" – w ten sposób dyrekcja ZSP nr 1 zachęcała absolwentów gimnazjów do podjęcia nauki w klasie 1IT. Ostatecznie przyjęto do niej 32 uczniów, którzy mieli od 163 do 92 pkt.

1 LT (technik logistyk) – także 32 osoby (147 – 88 pkt.) – ukończenie tej „specjalności” pozwala na zatrudnienie, m.in. w działach logistyki przedsiębiorstw przemysłowych, handlowych, dystrybucyjnych, usługowych, transportowo-spedy -cyjnych, a także w jednostkach samorządu terytorialnego.

Reforma szkolnictwa sprzed kilku lat spowodowała spadek zainteresowania szkołami technicznymi, co uwidoczniło się na rynku pracy w postaci braku fachowych kadr, zwłaszcza w budownictwie, a i przemysł nie może „narzekać” na ich nadmiar. To zjawisko nie ominęło także naszego najbliższego rejonu, gdyż brak chętnych do podjęcia trudu nauki zawodów technicznych potwierdzają choćby wyniki tegorocznego naboru do klas pierwszych ZSP nr 2.

Dolną granicę punktową, od jakiej się można było starać, żeby być przyjętym do Technikum, ustalono na 80 pkt.

W klasie 1M (technik mechanik) są wolne miejsca, a już przyjęci „zmieścili się” pomiędzy 125 a 81 pkt.

Listę 21 przyjętych do 1 IN (technik informatyk) otwiera „olimpijczyk”, następni mają mniej punktów, bo od 164 do 80. Jak na razie, technikiem teleinformatykiem (1Te) chce zostać 12 uczniów (144 – 84 pkt.), za to pełną 31-osobową obsadę (152 – 90 pkt.) będzie miała klasa 1Bu kształcąca przyszłych techników budownictwa, podobnie, tyle że 32-osobową (169 – 97 pkt.) 1 Me, w której będą się uczyć technicy mechatronicy. I druga klasa Technikum z wolnymi miejscami, czyli 1 G (specjalność: technolog organizacji usług gastronomicznych), do której przyjęto na razie 12 osób (142 – 80 pkt.).

Również nabór do ZSZ potwierdził kryzys szkolnictwa zawodowego. Dowodem są wolne miejsca w czterech, z sześciu, klas pierwszych. Można dostać się jeszcze do 1tw, 1d, 1mu i 1b.

1tw kształci technologów robót wykończeniowych w budownictwie. Do tej pory swój akces do niej zgłosiło 20 chętnych (109 – 26 pkt.). 1d (specjalność: elektryk) – przyjęto 14 osób (99 – 44 pkt.), a w klasie 1 mu (specjalność: murarz), jak do tej pory, jest zapisanych 20 uczniów (93 – 20 pkt.). Były czasy, że do klasy, a nawet klas, kształcących przyszłych mechaników pojazdów samochodowych trudniej było się dostać niż do Technikum. Teraz w 1b są wolne miejsca (89 – 31 pkt.).

Wprawdzie przy dwóch klasach nie było dopisane „wolne miejsca”, ale gdyby znaleźli się jeszcze chętni, to zapewne bez problemu zostaliby przyjęci. Te dwie klasy, to klasy wielozawodowe: 1h – przyjęto 32 osoby (115 – 32 pkt.) i 1s – zapisanych 25 osób (135 – 47 pkt.).

Wszystkie podane wyżej dane zostały sporządzone w połowie sierpnia w oparciu o wywieszone w szkołach listy przyjęć. Wynika z nich, że o ile nabór do klas pierwszych ZSP nr 1 jest już zakończony, o tyle niektóre klasy pierwsze w ZSP nr 2 czekają na chętnych.

Wraz z rozpoczynającym się wkrótce kolejnym nowym rokiem szkolnym wszystkim uczniom opisywanych wyżej szkół życzę przede wszystkim wytrwałości, bo jak słusznie zauważył Oskar Graf, "wytrwałość jest cnotą, dzięki której wszystkie inne wydają owoce", natomiast kadrom pedagogicznym Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 i Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w pierwszym rzędzie cierpliwości oraz znalezienia sposobów, żeby ich podopieczni nie tylko właściwie zrozumieli, ale także poszli za słowami Wolfganga Goesa: "Im bardziej stromą pójdziesz drogą, tym wcześniej osiągniesz szczyt."

Jacek Filip

Nazwiska twórców programów autorskich z ZSP Nr. 1: chemia - mgr Edyta Szewczyk, biologia - mgr Maria Rubacha, historia - mgr Jacek Bartkowiak, wiedza o społeczeństwie - mgr Krzysztof Stachoń, matematyka - mgr Agnieszka Małek.

15 sierpień, 2008 r.


Od autora portalu: O komentarz do powyższego artykułu poprosiłem dyrektorów szkół.

Dyrektorka ZSP Nr. 1, Pani mgr inż. Marzena Góra:

Myślę, że udany (pełny) nabór  zawdzięczamy czytelnej ofercie edukcyjnej - skierowanej zarówno do uczniów bardzo zdolnych, jak również do tych którzy pracując systematycznie pod kierunkiem nauczycieli, osiągną zadowalajace  ich wyniki na egzaminach zewnętrznych.

Bardzo podoba mi sie idea utworzenia klas autorskich w LO z „podniesionym progiem przyjęć”. Kto jest autorem tego pomysłu?

Główną inspiracją była myś aby stworzyć - mimo dużej szkoły- klasy, które będą realizować oczekiwania gimnazjalistów. W grudniu zostały przez naszych nauczycieli przeprowadzone ankiety w kilku gimnazjach, które były dla nas bazą informacji do tworzenia oferty edukacyjnej na nowy rok szkolny. Udało się dla tej inicjatywy pozyskać nauczycieli, którzy byli zaintersowani stworzeniem klas z programami autorskimi. 

Na ten rok szkolny będą dwa oddziały z programami autorskimi: klasa 1A LO programy autorskie: biologia i chemia oraz 1C

LO - programy autorskie: historia, wos, matematyka. Dodatkową ideą tych klas jest uaktywnienie dotychczasowej współpracy z uczelniami wyższymi (udział w wykładach, sesjach naukowych, itp.) oraz prowadzenie w całym cyklu nauczania obozów naukowych.

Mam nadzieję, iż wprowadzenie owej innowacji przyczyni się do osiągnięcia przez uczniów jeszcze lepszych wyników na egzaminie dojrzałości, a w przyszłości otworzy im drogę na wymarzone wyższe uczelnie.

Dyrektor ZSP Nr. 2, Pan mgr inż.  Bogdan Hajduga:

W roku szkolnym 2008/2009 nabór jest zdecydowanie mniejszy. Mimo atrakcyjnej ofery edukacyjnej, odpowiadającej na zapotrzebowanie rynku pracy, a tym samym dającej gwarancję zatrudnienia, młodzież niezbyt chętnie wybiera kształcenie w szkołach zawodowych czy to na poziomie technikum, czy też na poziomie zasadniczej szkoły zawodowej. Przekłada się to również na wyższe studia, gdzie kierunki techniczne nie cieszą się zbyt dużym powodzeniem.

Może system motywacyjny, jaki proponuje rząd dla wybranych kierunków studiów ważnych z punktu widzenia gospodarki kraju, zmieni ten trend. Również wpływ na mniejszy nabór ma niewątpliwie niż demograficzny, jaki wkracza do szkół ponadgimnazjalnych.

Z artykułu Jacka Filipa wynika, że w tym roku nie bylo rekrutacji do klas LO w ZSP Nr.2 w Brzesku. Czy jest to decyzja jednorazowa czy też Szkoła zrezygnowała z rekrutacji klas LO na stałe?

Tak, klasa liceum nie została otwarta ze względu na małą liczbę chętnych uczniów. W przeciwieństwie do klas technikum, gdzie można łączyć klasy o różnych zawodach np. informatyk i teleinformatyk, klasy liceum nie dają takiej możli - wości ze względu na trzy letni cykl kształceni.

Uznaliśmy, że obniżenie progu punktowego nie wchodzi w grę, ponieważ uczeń winien mieć określony zasób wiedzy, aby z powodzeniem ukończył szkołę. Niektóre szkoły zastosowały tą praktykę, tzn. obniżyły próg naboru.

/body>