I piknik rodzinny w grodzie św. Stanisława

 

6 maja był w Szczepanowie dniem pełnym atrakcji. W tym dniu około 1000 osób mogło się dobrze bawić na „I biesiadzie w grodzie Św. Stanisława” zorganizowanej przez lokalne stowarzyszenia oraz parafie szczepanowską.

 

 

 

Przygotowania do imprezy trwały już kilka dni – oprócz parafian, szykujących otoczenie bazyliki do odpustu parafialnego w przygotowaniach aktywnie wzięła udział kilkunastoosobowa grupa młodzieży z grupy tańca z ogniem oraz drużyny wojów św. Stanisława.

 

Największym wyzwaniem była wyjątkowo niestabilna pogoda. Wiatr i deszcz przerywały program kilka razy na godzinę. Zwłaszcza dla organizatorów było to wyjątkowe wyzwanie i mocno nadwyrężyło ich nerwy.

 

Biesiada była podzielona na kilka modułów tematycznych – dominowały głównie taniec, historia i co najważniejsze dobra zabawa.

 

           

 

Pierwszy z nich to „II powiatowy Turniej Tańca Towarzyskiego dla dzieci” zorganizowany przez Ochotniczą Straż Pożarną w Szczepanowie. Wzięło w nim udział 40 osób – trenujące na co dzień w MOK w Brzesku oraz szczepanowski Dziecięcy Zespół Tańca Towarzyskiego „Biedronki”. W komisji sędziowskiej znaleźli się m.in. pani Bogusława Frankowicz – instruktorka tańca towarzyskiego z Miejskiego Ośrodka Kultury w Brzesku oraz szczepanowski wikariusz ks. Wiesław Znamirowski. Zmagania taneczne rozpoczęły się o godzinie 14.00. Zawodnicy byli oceniani w 4 stylach tanecznych: cha-cha, walc wiedeński, polka, oraz taniec dowolny do muzyki dyskotekowej. Ze względu na to, że turniej odbywał się na świeżym powietrzu – co jakiś czas był przerywany przez padający deszcz. Jednak mimo tych przeciwności udało się go doprowadzić do końca.

 

 

Puchary dla uczestników ufundował właściciel firmy Dam-Dam z Łęk – pan Włodzimierz Bernardy. Nagrody wręczał ks. proboszcz Władysław Pasiut oraz v-ce prezes OSP Szczepanów Jan Waresiak.

 

W przerwie pomiędzy turniejem tańca, a wręczeniem pucharów (które ze względu na fatalną pogodę odbyło się w sali teatralnej szczepanowskiego Domu pielgrzyma) odprawiona została w bazylice msza św.

           

 

Pod wieczór błonia przed ołtarzem polowym opanowali członkowie grupy rekonstrukcyjnej "Woje św. Stanisława". Ta grupa kilkunastu pasjonatów średniowiecza już od kilku miesięcy przygotowywała występ oparty na realiach XI-wiecznych. Ubrani w wykonane z wielką starannością kosztem setek godzin pracy, historycznie stroje i średniowiecznie uzbrojenie - woje przedstawili pokaz pt. "Zdrada komesa Wielisława przez niewiernego Sambora" autorstwa Mateusza Koczwary, jednego z najbardziej zaangażowanych „wojów”. Najpierw odbyła się prezentacja „nadania” ziem, a następnie w wyniku zdrady rozgorzały walki. Niezwykle efektowne były starcia w tzw. kręgu honoru i kręgu zdrady, a także zastosowanie szyków bojowych. Kulminacyjnym momentem pokazu był atak zbójów na osadę. Płonące zabudowania stały się tłem dla zmagań wojów. Całość była okraszona została muzyką zespołów słowiańskich i wikińskich.

 

 

 

Sporym zainteresowaniem cieszyły się zabawy plebejskie – m.in. przeciąganie liny, rzut 20 kg drewnianą „zapałką”, czy też rzut oszczepem do tarczy.

 

Było to pierwsze tego typu wydarzenie kulturalne na terenie Szczepanowa i ze zrozumiałych względów wywołało znaczne zainteresowanie dość licznie przybyły widzów, którzy nie mogli sobie odmówić tej przyjemności, mimo przenikliwego zimna.

 

           

 

Zapadł już zmrok, gdy do akcji wkroczyła grupa „Dzieci Ognia”, kolejny zespół utworzony i prowadzony przez Ochotniczą Straż Pożarną. 17 osób dało niezwykle emocjonujący i dynamiczny pokaz tańca z ogniem, a efekt pogłębiała wspaniała muzyka.

 

 

Rozpoczęło się pojedynczymi układami po kilka osób, a zakończyło występem wszystkich fire-dancerów na raz w wielkim finale z żywym ogniem przy muzyce „Niech mówią, że to nie jest miłość” z oratorium "Tu Es Petrus".

 

 

Piękny finał niezwykle trudny ze względu na konieczność zsynchronizowania pracy kilkunastu osób jednocześnie. Ciekawe, że pogoda, tak bezlitosna dla organizatorów, na czas występu „Wojów” i „Dzieci Ognia”, uspokoiła się. Kiedy tylko przebrzmiały ostatnie akordy utworu „Niech mówią, że to nie jest miłość” a tancerze ustawili się w szeregu aby podziękować publiczności – ponownie zaczął padać deszcz. Takiej sytuacji nie można sobie było wyobrazić nawet w taniej telenoweli.

 

 

 

Tym samym grupa ze Szczepanowa dała prawdopodobnie największy pokaz tańca z ogniem gdzie jednocześnie występowało aż tyle osób. Najważniejsze były odczucia publiczności - wielu widzów deklarowało, że była to jedna z najpiękniejszych rzeczy, jakie w życiu widzieli. Także sami tancerze przyznali, że warto było dla takiego efektu ciężko ćwiczyć przez długie miesiące.

 

Nad bezpieczeństwem uczestników pokazu czuwała Ochotnicza Straż Pożarna ze Szczepanowa.

 

Wydarzenia w grodzie św. Stanisława obserwowali wraz ze swoimi rodzinami również przedstawiciele władz powiatowych i gminnych m.in. starosta Grzegorz Wawryka i burmistrz Brzeska Jan Musiał, a także v-ce starosta Jan Sady oraz sekretarz gminy Bogusław Babicz.

 

Po zakończeni pokazów zgromadzeni bawili się do muzyki jednej z lokalnych kapel. Biesiada trwała w prawie do godziny pierwszej w nocy.

 

Organizatorami imprezy była parafia Szczepanów, Stowarzyszenie krzewienia kultu Św. Stanisława BM, grupa tańca z ogniem – „Dzieci ognia”, Drużyna wojów Św. Stanisława oraz Ochotnicza Straż Pożarna ze Szczepanowa.

 

 

K. Bogusz & Mateusz Koczwara