Jubileusz 200-lecia kościoła św. Floriana w USZWI

W tym roku przypada jubileusz 200-lecia kościoła parafialnego w Uszwi, któremu - od 1806 roku - patronuje św. Florian. Jest to budowla zabytkowa. Wykonana w stylu barokowo-klasycystycznym. Do końca XVIII wieku parafia USZEW posiadała drewniany kościół pod wezwaniem Wszystkich Świętych. Jak podają kroniki parafialne, kościół ten spłonął podczas pożaru. Od 1997 roku kościół został poddany gruntownej renowacji i konserwacji - zgodnej ze sztuką sakralną. Obecnie proboszczem parafii jest ks. Jan Kudłacz. W pracy duszpasterskiej, pomaga mu wikariusz - ks. Przemysław Budnik.

Wiemy, że św. Florian był żołnierzem rzymskim w pogranicznej prowincji Noricum (dziesiejsza Austria) w czasach prześladowania chrześcijan za cesarza Dioklecjana. Florian jawnie sprzyjał wyznawcom nowej wiary – czyli chrześcijanom, przez co naraził się prefektowi Akwiliniusowi, który kazał go pojmać i wrzucić do rzeki Enns z kamieniem na szyi. Działo się to w 304 roku. Niebawem odnaleziono zwłoki męczennika i kult Floriana rozszerzył się na całe Włochy. Przytoczoną wersję o jego śmierci potwierdza źródło hagiograficzne Passio Floriani.

We wczesnym średniowieczu mnisi z Passawy, założyli nie opodal obecnego Linzu opactwo St. Florian. Istnieje ono do dziś i należy do największych w Austrii. W roku 1184 na prośbę księcia Kazimierza Sprawiedliwego, Idzi - biskup Modeny - przywiózł relikwie św. Floriana do Krakowa. W uroczystościach odbioru relikwii uczestniczył późniejszy biskup krakowski – kronikarz - błogosławiony Wincenty Kadłubek. Po sprowadzeniu w 1184 r. relikwii świętego Floriana do Krakowa wrósł on na stałe w życie duchowe Krakowa. Od jego imienia wzięła swoją nazwę główna ulica Starego Miasta (ulica Floriańska), a także jedna z bram miejskich (brama Floriańska).

W katedrze wawelskiej zachował się gotycki relikwiarz puszkowy na głowę Świętego ufundowany przez królową Zofię, żonę Kazimierza Jagiellończyka. Kult św. Floriana znacznie się wzmógł w Polsce i Krakowie po roku 1528, kiedy to ogromny pożar strawił Kleparz - dzielnicę Krakowa, a ocalał jedynie kościół św. Floriana. Odtąd zaczęto czcić św. Floriana w Polsce, jako patrona od pożogi ognia i jako opiekuna straży pożarnej. Dlatego jego ołtarze, obrazy i figury można spotkać w kościołach, na bramach miast, na placach, rynkach i w strażnicach. Kraków ocalał od zniszczenia ogniem wojny także w roku 1939 i 1945.

Ikonografia polska przedstawia najczęściej św. Floriana jako rzymskiego oficera z naczyniem z wodą do gaszenia ognia lub wprost gaszącego ogień w czasie pożarów domów, czy też kościołów lub innych obiektów. Św. Florian występował w ikonografii razem ze św. Wojciechem i św. Stanisławem jako patron Polski i jej stolicy – Krakowa. Św. Florian jest patronem strażaków i hutników.

 

mgr Marek Białka

25 czerwiec, 2006