Tablice upamiętniające żołnierzy wyklętych. 

 

Żołnierze wyklęci - tak określa się od paru lat żołnierzy podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego stawiających opór próbie sowietyzacji Polski i podporządkowania jej ZSRR w latach 1944–1963. Ostatni „żołnierz wyklęty” – Józef Franczak ps. „Lalek” z oddziału kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskoka” – zginął w obławie w Majdanie Kozic Górnych pod Piaskami (woj. lubelskie) prawie dwadzieścia lat po wojnie – 21 października 1963 r. (wikipedia.org).

 

Na terenie powiatu brzeskiego również działały oddziały podziemia niepodległościowego, nazywane przez komunistów "bandami zbrojnego podziemia". O paru z nich pisał Lucjan Kołodziejski w artykule "Brzeska Biała Plama"

 

Wielu aresztowanych członków tych organizacji było przetrzymywanych i torturowanych w podziemiach PUBP w Brzesku, skąd trafiali następnie do ciężkiego więzienia UB i NKWD znajdującego się w Krakowie przy ul. Montelupich. Tam wielu z nich straciło życie.

 

Więzienie Montelupich w Krakowie

 

Po 1945 w budynku znajdowało się tu ciężkie więzienie Urzędu Bezpieczeństwa i NKWD, przez które przeszło kilka tysięcy polskich żołnierzy, głównie z Armii Krajowej oraz WiN, z których część wywieziono w głąb ZSRR na zesłanie, oraz żołnierzy Ukraińskiej Powstańczej Armii. W więzieniu wykonywano także pod koniec lat 40. wyroki śmierci na członkach niemieckiej załogi obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, skazanych w pierwszym procesie oświęcimskim. Współcześnie w budynku przy ul. Montelupich 7 znajduje się Areszt Śledczy w Krakowie. (wikipedia.org)

 

Tablice pamiątkowe i krzyż umieszczone na murze więziennym w 1993 roku

 

 

W listopadzie 2010 roku na murze więzienia, od strony ulicy, zamieszczono dwie tablice z nazwiskami ludzi z podziemia niepodległościowego straconymi w tym miejscu w latach 1945 - 1956.

 

Lista liczy 68 nazwisk.

 

Są tu nazwiska młodych ludzi z oddziału Władysława Pudełka (urodzonego 9.01.1920 w Borzęcinie), którzy walczyli  w antykomunistycznym podziemiu - między innymi z Powiatowym Urzędem Bezpieczeństwa Publicznego w Brzesku i Korpusem Bezpieczeństwa Wewnętrznego - Lucjan Kołodziejski "Pudełek Władysław (1920-1947)":

  • Antoni Trzepla – stracony 16 IV 1948,.

  • Franciszek Boduch– stracony 25 XI 1948,

  • Stefan Boduch – stracony 25 XI 1948,

  • Kazimierz Curyło ,,Znicz”– stracony 10 III 1948,

  • Jan Kmieć– stracony 12 V 1948.

Ponadto, są tu nazwiska dwóch mieszkańców Bielczy, o których pisałem w 2005 roku w krótkiej informacji zatytułowanej  "Represjonowani w PRL-u z powodów politycznych" :

  • Józef Pater ur. 13.3.1927 r., NOW (Narodowa Organizacja Wojskowa) - Młodzież Wielkiej Polski; stracony 13.1.1948r

  • Władysław Pilch ur.27.6.1924 r., AK oddział "Szary"; stracony 13.1.1948 r.

Nie wszyscy straceni w wiezieniu Montelupich zaliczono do kręgu osób walczących  o niepodległy byt naszej Ojczyzny (przy sporządzeniu listy pracowali historycy IPN).

 

Nie znaleźli sie na tej liście:

  • Marian Mrówka ur. 3.12.1923 r. w Jadownikach, stracony 15.06.1950 r. - nie został przez IPN zrehabilitowany (-->>)

  • Władysław Drąg, ur. w Maszkienicach, pseudonim "Stalingrad",  działający w latach 1945-1950 w rejonie Szczurowej, Szczepanowa, Dębna i Wojnicza (Lucjan Kołodziejski "Brzeska Biała Plama"

Przypadek tego ostatniego jest bardzo ciekawy. Władysław Drąg został stracony na Monte w 1950 r. W wyszukiwarce na stronie IPN można znaleźć osoby skazane na karę śmierci przez WSR. Jest wśród nich także Władysław Drąg, ale bez opisu sprawy -->>.

 

Dlaczego?

 

Ten człowiek zanim trafił do lasu był... szefem jednej z sekcji w PUBP w Brzesku.

 

W pracy dr. Macieja Korkucia "Zostańcie wierni tylko Polsce... Niepodległościowe oddziały partyzanckie w Krakowskiem (1944–1947)" (Kraków 2002, dodruk 2009) autor napisał, że Drąg po opuszczeniu szeregów ubecji nie prowadził działalności niepodległościowej, a ukrywał się przed UBP.

 

Z innego źródła, lecz tego samego autora:

 

[...] wywiad WiN nie ustrzegł się przed błędnymi interpretacjami zgromadzonych informacji. Przykładem może być tutaj sprawa grupy „Stalingrada”69, z powiatu brzeskiego, której działalność w sprawozdaniach WiN wielokrotnie była przywoływana jako przykład działań prowokacyjnych UB.

Jak wynika z materiałów śledczych i procesowych70 biografia dowódcy tej grupy, Władysława Drąga ps. „Stalingrad” była dość skomplikowana. Urodzony w roku 1905 w Maszkienicach jeszcze w latach dwudziestych został skazany na półtora roku więzienia za włamanie.71 W czasie okupacji niemieckiej od początku lat 40-tych prowadził działalność konspiracyjną, by w końcu zostać zastępcą dowódcy oddziału Batalionów Chłopskich z pow. Brzeskiego.72 Po wkroczeniu Armii Czerwonej znalazł się w UB. Już od lutego 1945 r. był kierownikiem IV sekcji Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Brzesku.

 

Został stamtąd zwolniony 8 maja 1945 roku (prawdopodobnie na tle osobistego zatargu z szefem brzeskiego PUBP Edwardem Golebem). W lutym 1946 r. w związku z udziałem w strzelaninie pomiędzy wojskiem a mieszkańcami jego rodzinnej wsi, został aresztowany i osadzony w areszcie śledczym w Brzesku. W pierwszych dniach marca uciekł stamtąd wraz z innymi więźniami. Wkrótce potem stanął na czele kilkuosobowej grupy zbrojnej złożonej głównie z byłych funkcjonariuszy UB z Brzeska.73

 

Oddział ten nie posiadał kontaktów z żadną z organizacji podziemnych i działał praktycznie na własną rękę, poszukując co najwyżej jakichś kontaktów z lokalnymi działaczami ludowymi. Jednakże w związku z tym, że – jak twierdził Drąg – za działalność w Urzędzie Bezpieczeństwa (skądinąd wiadomo, że dość gorliwą74) miejscowe oddziały NSZ („Salwa”?) wydały na niego dwa wyroki śmierci, „Stalingrad” dla ochrony grupy zaczął rozgłaszać w terenie, że jest ona oddziałem WiN.75

 

Lokalne komórki WiN były dobrze zorientowane w przejawach działalności „Stalingrada” i miały świadomość niedawnej przynależności organizacyjnej jego członków – świadczą o tym sprawozdania informacyjne.76 Dlatego wiedząc o podszywaniu się tej grupy pod miano oddziału WiN uznano jego istnienie za kolejny przejaw prowokacji ze strony UB. Jego działalność interpretowano jako próbę „odtworzenia” w lesie Batalionów Chłopskich, w celu przyciągnięcia do nich członków PSL, co z kolei miałoby być wykorzystane w walce politycznej i propagandowej z tym stronnictwem.

 

W tym wypadku wnioski, jakie wysnuwał WiN okazały się błędne. Mimo że wiele okoliczności tej sprawy wymaga jeszcze wyjaśnienia, wydaje się bezdyskusyjne, że Drąg dowodząc oddziałem nie utrzymywał żadnych kontaktów operacyjnych z UB. Ostatecznym tego potwierdzeniem jest treść pisanego już w więzieniu listu do Bieruta z 11 lipca 1950 r., w którym „Stalingrad”, skazany 3 dni wcześniej na karę śmierci, zwraca się z prośbą o ułaskawienie. Nie ulega wątpliwości, że w takich okolicznościach wspomniałby o kontaktach z UB, gdyby je utrzymywał. Tymczasem w uzasadnieniu prośby nie ma o tym ani słowa. Bierut nie skorzystał z prawa łaski. Władysław Drąg został stracony 3 sierpnia 1950 roku.

 

Sprawa „Stalingrada” może być ilustracją olbrzymich trudności związanych z próbami odtworzenia rzeczywistej mapy działań oddziałów podziemnych w latach powojennych.

 

69. Oddział Drąga prowadził działalność w latach 1946-1950.
70. AP Kr., sygn. WSR Kr. 469/50, Akta sprawy przeciwko W. Drągowi i P. Pęcakowi,
71. w 1929 r. Drąg został skazany na 1,5 roku więzienia za „włamanie kasy”, AP Kr., sygn. WSR Kr. 469/50, Akta sprawy przeciwko W. Drągowi i P. Pęcakowi, protokół przesłuchania W. Drąga w WUBP w Krakowie 19 lutego 1950.
72. Fitowa A., Bataliony Chłopskie …, op. cit., s. 507.
73. Jeden z nich, Paweł Pęcak, był w brzeskim UB aż do stycznia 1946. Zwolniony został na własną prośbę, AP Kr, sygn. WSR Kr. 469/50, Akta sprawy przeciwko W. Drągowi i P. Pęcakowi.
74. Ppor. Józef Wojdak, w czasie okupacji niemieckiej dowódca oddziału dywersyjnego w obwodzie brzeskim AK i dowódca plutonu w I batalionie 16 pp AK, w swoich wspomnieniach opisuje, że właśnie Władysław Drąg dowodził funkcjonariuszami UB z Brzeska, którzy 6 marca 1945 aresztowali jego i innych AK-owców z tego terenu. J. Wojdak, Byłem jednym z wielu, (brak daty i miejsca wydania), s. 97-99.
75. Dlatego też UB w trakcie przesłuchań Drąga konsekwentnie twierdziło, że „Stalingrad” dowodził oddziałem WiN. Dopiero po kolejnych wyjaśnieniach Drąga z aktu oskarżenia wykreślono fragment o tym mówiący. AP Kr., sygn. WSR Kr. 469/50, Akta sprawy przeciwko W. Drągowi i P. Pęcakowi.
76. O tym, że WiN wiedział, że członkowie grupy Drąga byli funkcjonariuszami UB w Brzesku, świadczy m.in. sprawozdanie informacyjne WiN z października 1946, które o tym wspomina (SPP Londyn, Archiwum Del. WiN, Kol. 19, teczka 10, „Z Kraju – X 1946”, cz. B, s. 23). WiN zebrał również wiele szczegółowych wiadomości na temat kontaktów Drąga z lokalnymi działaczami PSL Jakubem Chwałą czy Stanisławem Dadejem. Informacje te potwierdzają materiały Wojskowego Sądu Rejonowego w Krakowie (AP Kr., sygn. WSR Kr. 469/50, Akta sprawy przeciwko W. Drągowi i P. Pęcakowi).

 

Źródło:

M. Korkuć, Działalność oddziałów prowokacyjnych, Zeszyty Historyczne WiN nr 8/1996

 

Opracował: Grzegorz Hajduk, Zbigniew Stós

Zdjęcia: Grzegorz Hajduk

10 sierpnia 2010 r.


Aktualizacja 11 września 2011r :

 

1. Wspomniany powyżej Władysław Drąg w dniu 20 lutego 1945 roku jako pracownik  PUBP w Brzesku przeprowadzał rewizję w ogrodzie p. Wojsa, szukając broni i materiałów wybuchowych schowanych przez Floriana Filipa, a potem, już w UB, dokonał jego rewizji osobistej - Jacek Filip "Mój ojciec "Krab vel "Poraj" "

 

2. W V tomie Kronik Brzeska, Jan Burlikowski dość dużo miejsca poświęca Robertowi John, który po wojnie ukrywał się pod nazwiskiem Władysław Drąg. czytaj -->>
Wspominam o tym dlatego żeby zwrócić uwagę na przypadkową zbieżność nazwiska Johna z Władysławem Drągiem o którym mowa w artykule.

 

3. Żołnierze wyklęci nie byli mordowani tylko w Krakowie. Bardzo dużo zginęło ich także w więzieniu w Rawiczu, które w latach 1945-1956 było jednym z największych i najcięższych więzień przez, które przewinęło się ponad 19 tysięcy więźniów politycznych, a liczba udokumentowanych ofiar reżimu wynosi 142 osoby.

 

Więziony był tam między innymi brzeszczanin Henryk Bach  - "Wspomnienia Henryka Bacha"

 

Na ścianie kaplicy pogrzebowej cmentarza parafialnego w Rawiczu zawieszono 5 kamiennych tablic z nazwiskami, imionami oraz datami pochówku kilkuset więźniów, straconych, zamęczonych bądź zmarłych w rawickim więzieniu w okresie okupacji hitlerowskiej oraz w latach 1945 - 1956.

 

Wykaz osób zmarłych w Zakładzie Karnym w Rawiczu w latach 1945 - 1956 został opracowany przez naszego krajana Janusza Hamielca. więcej-->>