Pomianowa – z okresu II Wojny Światowej

Miejscowość o wielowiekowej historii pojawiła się w opisach historycznych w 1282 r. Założycielem ówczesnej osady był prawdopodobnie Komes Krystyn syn Pomniana którego nazwisko wymieniane jest już w 1219 r.

  

*     *      *

 

Opisując rodzinną miejscowość warto wspomnieć o niemal nieznanej historii z końca okresu okupacji niemieckiej. Po klęsce pod Stalingradem w 1943 r. wycofujące się wojska niemieckie pod naporem wojsk sowieckich szukały dogodnych punktów oporu. I tak pod koniec roku 1944 tuż przed wyzwoleniem całego regionu południowej Polski, przez 1-szy Front Ukraiński Koniewa, Niemcy utworzyli ufortyfikowaną linię  obrony w poprzek Wisły, której częścią były umocnienia obronne na terenie  Pomianowej. Na przestrzeni 1944r. pośpiesznie zmuszono mężczyzn do ścinania  lesie, obok Kamieńca  najstarszych drzew: dębów, modrzewi, jodeł itp.  Po wojnie więc las usiany był sterczącymi  pniami  często na wysokość pasa mężczyzny, bo na tej wysokości  najłatwiej było ścinać drzewa. Dzisiaj jeszcze spotkać można zmurszałe pnie ściętych drzew z tamtego okresu. (fot. 1)

 

fot.1

 

Napotkać też można było w tym lesie  wykopane rowy. Były to miejsca gdzie nocą właściciele lasów zakopywali ścięte drzewa aby w ten sposób ratować chociaż  część  bali przygotowanych do wywiezienia. Czym to groziło – wiadomo. Drzewo to służyło okupantowi do budowy umocnień pod solidne, betonowe bunkry. 

 

Bunkry rozmieszczone zostały na szczytowej części wzgórza Pomianowej, przecinając Drogę na Wiśnicz  na wysokości  drugiego, drewnianego  krzyża (obecnie już nie istniejącego). Tych bunkrów było co najmniej sześć. Otwory strzelnicze skierowane były na nie zalesione zbocze pochylone w kierunku doliny Uszwicy, Wzgórze Okocimia dając jednocześnie doskonałą  możliwość obserwacji drogi  Brzesko - Nowy Sącz. (fot. 2)

 

fot. 2

 

Ostrzał mógł być także prowadzony w kierunku wschodnim  oraz  wzdłuż samej Wiśnickiej Drogi. Dwa bunkry w pobliżu drogi a trzeci oddalony i  usytuowany bliżej lasu, ledwie wystające  z ziemi  znajdowały się na zboczu  po lewej stronie drogi, (fot. 3) jeden z nich  miał widoczne otwarte wejście.

 

 

fot. 3

 

Kolejne co najmniej dwa lub więcej były po prawej  stronie w okolicy dużego  krzyża i rosłej sosny, kilkanaście  metrów dalej od drogi, bliżej lasu. Podobno niektóre połączone były tunelem pod ziemią. Kolejny bunkier umiejscowiony był na zboczu  tegoż wzniesienia, lecz od strony północnej z polem ostrzału na dolinę dzieląca miejscowości Pomianowa i Jasień – z widokiem  na drogi biegnące przez Jasień  ul. Zielną  i Nowy Świat.

 

Do dzisiaj pozostały widoczne , chociaż  porośnięte  krzewami jeszcze dwa z tych obiektów wojskowych i znajdują się po lewej stronie Drogi na Wiśnicz (fot. 4)  za ostatnimi zabudowaniami Pomianowej. Dalej droga ta prowadzi w kierunku wzgórza z antenami, to już miejscowość Granice.

 

fot. 4

 

Pozostałe bunkry o których wspomniałem najprawdopodobniej są zasypane, bo trudno byłoby je  rozbić młotami  a przeszkadzały miejscowym rolnikom w uprawie ziemi. Kolejne tego rodzaju umocnienia wg wspomnień braci i kuzynów były usytuowane w okolicy Kobyla ,Wiśnicza. W ten rejon do przymusowych prac wysyłani byli mieszkańcy Pomianowej. Można sądzić, że Niemcy postanowili zablokować przejazd gościńcem przez Brzesko w kierunku na Kraków ( podczas remontu w ub. roku  nawierzchni ul. Kościuszki w Brzesku odkopano fragmenty stalowo-betonowej zapory p. czołgowej -->>), stwarzając pozorną  możliwość obejścia tej blokady właśnie dobrze oznaczoną na mapach  Drogą na Wiśnicz. (ul. Pomianowska – św. Floriana).

 

 

Fortyfikacje te będące częścią składową linii frontu przebiegającej w poprzek Wisły i pomiędzy Bochnią a Brzeskiem (fot. 5) miały stanowić być może pułapkę i utrudnić zdobycie Krakowa. Wówczas Brzesko i okolice znalazły by się na 1-szej linii frontu. Skalę zniszczeń miasta i okolic trudno dzisiaj przewidzieć. Zatem zaskakujący manewr (fot. 5)1 okrążenia Krakowa od strony Miechowa, mający na celu uniknięcie  zniszczeń w czasie bezpośrednich walk o miasto Kraków najprawdopodobniej uratował również okolice Brzeska przed zniszczeniem.

 

Potwierdzają to daty wyzwolenia miast podczas styczniowej ofensywy ze wschodu

(za "Polska 1944-1965", Książka i Wiedza, 1966r.):

 

16.01. 1945 Miechów,

19.01. 1945 Kraków,

19.01. 1945 Tarnów,

20.01. 1945 Brzesko,

21.01.1945  Bochnia.

(W Brzesku za oficjalną datę wyzwolenia miasta uznaje się dzień 19.01.1945 r - www.brzesko.pl - przypis Zb. Stós).

 

Wcześniej wyzwolone zostały miejscowości położone dalej na zachód pomimo natarcia ze wschodu.

Może te bunkry powinny być jednak  odsłonięte i pokazane jako autentyczne osobliwości okresu II Wojny Światowej  na tej widokowej górzystej trasie, znanej jak dotąd nielicznym  rowerzystom  uprawiającym turystykę górską.

 

Adam Kaczmarczyk

styczeń, 2006

 

Bibligrafia:

1. "Polska 1944-1965" Książka i Wiedza, Wyd. 1966

2.  2. Genealogia Rodziny, oparac. własne -2006