Ostrzał artyleryjski Brzeska w dniu 22 listopada 1914 roku.

Marek Sukiennik, młody kolekcjoner pamiątek związanych z historią Brzeska, przysłał mi skany tygodnika krakowskiego "NOWOŚCI ILUSTROWANE", Nr 9 z dnia 27 lutego 1915 roku.

W minioną sobotę egzemplarz gazety obchodził swoje "95 urodziny" i ciężko go było skanować (gazeta jest bardzo krucha). W numerze przeczytać można, między innymi ilustrowane artykuły: "Przemyśl w czasie obecnej wojny" i "Po odwrocie wroga".  czytaj -->>

W drugim artykule zamieszczono zdjęcia przedstawiające dwa budynki w Brzesku, zniszczone w czasie "bombardowania" miasta (dzisiaj powiedzielibyśmy, że był to ostrzał altyleryjski) w listopadzie 1914 roku. Bombardowanie to opisane zostało przez Szczęsnego Chrapczyńskiego w VII rozdziale książki "Brzesko w latach 1914-1920",  wydanej przez Kazimierza Missonę w latach 1938 - 1939

A oto fragment wspomnień dotyczący dnia bobardowania.

22 listopada. Zaczyna być wesoło. Granaty rosyjskie padają na miasto. Pierwszy padł na rynek (przed Laudauem) czyniąc szalony popłoch między rannymi żołnierzami, którzy leżeli obok apteki. Drugi granat wybił dziurę w aptece, trzeci załamał dach domu naprzeciwko kościoła, czwarty i piąty padł na kościół i plebanię, nie wyrządzając żadnej szkody, szósty wybił dziurę na drugim piętrze w domu Dra Cygi, siódmy padł na dom Bobakowej, ósmy i dziewiąty padły przed Towarzystwem Zaliczkowem, gdzie powybijały wszystkie szyby i poczyniły w chodniku doły. Padały też granaty na stajnie plebańskie i inne zabudowania. Bombardowanie to trwało około 1/2 godziny. Zrazu czyniło ono straszne wrażenie, wnet jednak można się było z niem oswoić. Dr, Dadlez został obalony wybuchem granatu na ziemię, a ułomki poharatały mu płaszcz.

Skutki bombardowania w Brzesku (7 granat nr ??)

Dom adw dr Cygi uszkodzony pociskiem armatnim (6 granat)

Zawalony dach na budynku w Rynku. (3 granat ?)

Fot. NOWOŚCI ILUSTROWANE, Nr 9 z 27 lutego 1915 roku (tygodnik krakowski)

Fot. z aukcji internetowej

(zdjęcie z kwietnia 1915 r.)

Opierając sie na opisie podanym przez Chrzęsnego Chrabkowskiego trudno mi jednoznacznie zidentyfikować budynek przedstawiony na zdjęciu pierwszym i trzecim.

Zachęcam wszystkich do przeczytania całego wydawnictwa Kazimierza Missony -->>

 

Zbigniew Stós

28 luty 2010r