Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |  Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 Syndication
 

 Statistics
 Entries (34)
 Comments (22)

 Archives
  November, 2009 (1)
  January, 2009 (1)
  September, 2008 (1)
  July, 2008 (2)
  November, 2007 (1)
  July, 2007 (1)
  June, 2007 (1)
  May, 2007 (1)
  December, 2006 (1)
  November, 2006 (1)
  August, 2006 (1)
  July, 2006 (2)
  April, 2006 (4)
  March, 2006 (4)
  February, 2006 (12)

Kariera 

      (W gabinecie szefa) -  No Bobasku, to już po Twojej karierze.- powiedział  Superagent.   Bobasek po żołniersku odwrócił się na pięcie i wyszedł. Idąc korytarzem uśmiechnął się. Wyciągnął spluwę z kabury, by jeszcze raz poczuć zapach prochu wydobywającego się z lufy. Odnotował w pamięci - to czwarty opozycjonista. Wszedł do niewielkiego pomieszczenia, usiadł za biurkiem i zamyślił się...

      Siedząc za biurkiem u Niechciała przypomniał sobie tę scenę sprzed lat. I co Superagencie? Bobasek znów górą. Kontakty z Dąbrowszczakiem przydały się. Chłop naprawdę jest w porządku. Dał Bobaskowi pieniądze na zakup domu, dwie zakonniczki, które porzuciły swe spódniczki. Oddał i komunikanty w moje ręce. To prawdziwy przyjaciel. Dzisiaj jestem najważniejszą figurą w Mokrychkrzakach. Co będzie jutro?...

      Nagle  zadzwonił telefon. Słucham Bobasek! - To ja, sołtysica Lubicyca. - O co chodzi? - Chciałam, abyś do mnie przyjechał. Przyjedziesz? - Tak! - A kiedy? - Jeszcze mi trochę zejdzie z pisaniem pracy magisterskiej Niechciała. Powiedzmy, że za dwie godziny. - Dobrze mój Mały Francuziku,  czekam, do zobaczenia, pa, pa. -  Pa! - krótko zakończył rozmowę Bobasek.                                                               cdn ...

środa lipca 16 2008 12:32


Copyright www.brzesko.ws

Copyright © 2004-2018 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com