re: Neurastenia na Głowackiego  
Krzysziek  
sobota marca 11 2006 9:38
Droga Klaro, powieść się podoba. Tylko żeby można było cześciej zamieszczać jej wątki


 
Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |  Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 Syndication
 

 Statistics
 Entries (34)
 Comments (22)

 Archives
  November, 2009 (1)
  January, 2009 (1)
  September, 2008 (1)
  July, 2008 (2)
  November, 2007 (1)
  July, 2007 (1)
  June, 2007 (1)
  May, 2007 (1)
  December, 2006 (1)
  November, 2006 (1)
  August, 2006 (1)
  July, 2006 (2)
  April, 2006 (4)
  March, 2006 (4)
  February, 2006 (12)

Neurastenia na Głowackiego 

W biurowcu przy Głowackiego od godzin rannych panował niezwykły gwar. Rozmowy rajców z powiatu oczekujących na rozpoczęcie obrad słyszane były od parteru po drugie piętro. Cztery latka jak z bata strzelił  przeminęły, a perspektywa reelekcji, szczególnie dla radnych układu władzy wydawała się być kosmicznie nie możliwa. W szeregi radnych klubu Współpracy powoli wdzierała się  chytra, przebiegła i niezwykle wyniszczająca neuroza o pięknym imieniu Neurastenia. Tuż przy drzwiach wejściowych stał Jędrzej Przetempak. Rozmawiając z [usunięto na żądanie internauty], Wieśkiem Motyką i Jarosławem Enzozikiem Przejarałą nie dawał odpocząć popielnicy, kiepując w nia niedopałek za niedopałkiem. Jeden za drugim. Jak wprawiający skład towarowy w ruch parowóz, raz za razem wypuszczał z siebie kłęby dymu, które formując się w obłoczki po czasie rozpływały się tworząc w powietrzu mleczną zawiesinę. - Nie mogę spać, mam koszmarne sny i widzenia, nie wiem Wiesiek co się ze mną ku..a dzieje - wycedził z siebie Jędrzej Przetempak. Motyka popatrzył na zbudowaną sylwetkę swojego przyjaciela. Myśli plątały się po głowie i jakoś niemógł znaleźć tego dobrego słowa, którym mógłby podnieść rozmówcę na duchu.- Jedręk, nie wyglądasz źle - wypalił - to chwilowe przyłamanie. Napewno przejdzie. Nie przejmuj się. Jędrzej podniósł wpatrujące się w popielnicę oczy. Zerknąwszy na [usunięto na żądanie internauty] i Jarka, odważnie wlepił wzrok w swojego rozmówcę.  - Łatwo powiedzieć. To nie tak miało być. Nie wykonaliśmy planu. Czarno Wiesiek to widzę, czarno. Opozycja nas w wyborach rozjedzie, i co będziemy robić, he? - zamartwiał się. - Wiesiek nie jest temu winien, jak możesz atakować starostę, ktory tyle zrobił dla szpitala! - wyrzuciła z siebie [usunięto na żądanie internauty] a - to przecież też twoja wina, że tak niewiele się udało. Zresztą nie pyskuj za co brałeś kasę. Wstydź się przewodniczący. Twoje zachowanie jest żenujące -mocno zirytowana kontunuowała swoją wypowiedź. - Cicho, cicho - przerwał jej Jarosław Enzozik Przejarał. -Nartomierz Bzik z Darią Piszczołką podsłuchują. Tam z boku. O! popatrz. Teraz udają, ze rozmawiają.

- Ależ Jarku jak możesz! Przecież tobie Motyka z Jonkiem "nie dam rady" obiecywali NZOZ-ik w Borzęcinie i co? Nasza spóła nie wyszła! Czy nie jesteśmy poszkodowani? [usunięto na żądanie internauty]. No powiedz. Nie bój się - zachęcała kolegę radnego - [usunięto na żądanie internauty]. - Ech, szkoda gadać co  przeżyłem. Wszystkim w gminach się udało, tylko mi w Borzęcinie nie. Wszystko przez tego pier....nego Młodziaka. Myślałem, że uda się go "wysadzić z siodła". Że nie będzie wójtem i będziemy klepać swoje interesy. Nie wyszło. Klęska!!! A teraz? Teraz nie bedę już dyrektorem miejscowego SP ZOZu. Nie mam szans na następna kadencję. Co ja będę robił!!! - żalił się Jarosław Enzozik Przejarał. - Widzisz Jędruś, tu to naprawdę nie wyszło, a chodziło prywatnie o grubą kasę. Wiesz jak można by było [usunięto na żądanie internauty]? - wtrąciła [usunięto na żądanie internauty] - Dajcie mi spokój! - warknął Przetempak. - Nie bój się. Jarkowi nie damy zginąć. W razie draki będzie "tyrał" w szpitalu. Zresztą kupił działeczki w Borzęcinie. Spróbuje sobie wybudować NZOZ-ik. O tobie też Jędrku pomyślimy - kontynuując uspokajała Przetempaka [usunięto na żądanie internauty]. - Śmieszne. Myślisz, że wójt Młodziak pozwoli Enzozikowi Przejarale na odejście do NZOZ-u z pacjentami. Masowo będą się przepisywać do innych, nowych dla siebie lekarzy. I kogo Jarek bedzie leczył, co? A dla mnie to niby jak. W szpitalu zrobisz drugiego logistę - Jędrzej wysłał w kierunku [usunięto na żądanie internauty] ironiczny uśmiech. - Jędrku przestań - wrzasnęła czerwona z nerwów [usunięto na żądanie internauty]. - No, dziewiąta. Czas zacząć sesję. Jeszcze pogadamy - odparł wskazując ręką na salę obrad Przetempak. - Panie i Panowie, rozpoczynamy sesję. Proszę zająć miejsca - poinformował gwarzących w korytarzu przewodniczący. Po zaledwie minucie korytarz opustoszał, a o mających miejsce niedawno dyskusjach przypominał zawieszony w powietrzu papierosowy smog. CDN...

sobota marca 11 2006 02:14


re: Neurastenia na Głowackiego  

unknown  
sobota marca 11 2006 2:44
Wójt Kwaśniak to ....... Zniszczył to co gobre dla mieszkańców - pomysł na prywatny bisnes. Dlaczego Zachara nie mógł przejąć majątku gminy i tam leczyć. .......... z gminy!!! Napewno lepiej się starał się Nasz Pan Doktor, jak bym miał juz swój prywatny Ośrodek Zdrofia, a nie publiczny podległy gminie. Patrzą mu na ęce i nic dobrego zrobiC nie może. Kwaśniakowi w Pasiakach do twarzy, Do Mamra go za to!!!


re: Neurastenia na Głowackiego  

unknown  
niedziela marca 12 2006 9:17
Jarek - nie produkuj się. Nie musisz. Daj luuuzzz. Chłopie! Nie wszystko w życiu wychodzi po myśli. No, głowa do góry. Zostaw tę klawiaturę. Masz chusteczkę. No, weź. Wysiąkaj nos i otrzyj łzy. Weź się w garść chłopie! Bądź meżczyzną!


re: Neurastenia na Głowackiego  

Zbyszek S.  
niedziela marca 12 2006 5:58
Ponieważ nowela pisana jest anonimowo, dlatego stosuje się do niej taki sam regulamin jaki obowiązuje na Forum. Na żądanie jednego z internautów powyższy wpis został "ocenzurowany".


re: Neurastenia na Głowackiego  

unknown  
poniedziałek marca 13 2006 3:54
Minie śmieszy całe to przjmowanie majatku gminy czy tez miasta, niech go kupi lub wybuduje sonie własny budynek i tworzy swoje teorie o śwkietnej prywatnej służbie zdrowia. Jak nara to brawa dla kwaśniaka , tak trzymaj chłopie, wyłudzaczom peta w ryja!!!


re: Neurastenia na Głowackiego  

Usunięcie postaci  
wtorek marca 14 2006 2:18
Dziwne! Przy takim podejściu do noweli politycznej traci ona sens. Na żądanie internauty usunięto jedną z postaci Józefę Piżmok. Czy ten internauta nosi imię i nazwisko postaci tj. Józefa Piżmok? Bo jeżeli nie, to nie ma prawa żądać. Usuwać powinno się ale łacinę i oczywiste pomówienia podanych z imienia i nazwiska rzeczywistych, powtarzam, rzeczywistych! postaci bo naruszają obyczajowość i pomawiają osoby... Jeżeli idziemy tym tokiem to proszę zerknąć w archiwum Klary Veritas. W miesiącu lutym, dokladnie 2 lutego został zamieszczony wyjątek pt. Komputerki, gdzie Józefa Piżmok rozmawia z Mścisławem Dzidą. Może to też należało by usunąć na żądanie internauty? ;-)


re: Neurastenia na Głowackiego  

Zbyszek S.  
wtorek marca 14 2006 2:15
"Cenzurę" wprowadzono na żądanie internautki, która uznała, że użyte nazwisko bohatera noweli, jego stanowisko i miejsce pracy jednoznacznie kojarzą się z jej osobą. Równocześnie uznała że przedstawiona została jako osoba biorąca udział w układach korupcyjnych, w ramach rozgrywek politycznych, z którymi nie miała nigdy do czynienia. Ponadto stwierdziła, że wpis jest poza granicani prawa i narusza bezpośrednio jej dobra osobiste. Niestety nie znam autora wpisu i dlatego też nie mogłem przekazać mu tych zastrzeżeń. Nie widzę też powodu dlaczego miałbym w takiej sytuacji bronić nieznanego mi autora, którego teksty powodują protesty zainteresowanych osób. Jestem pewien, że gdyby znane było nazwisko autora tego wpisu, sprawa skończyłaby się w sądzie. Przy okazji chciałem przeprosić osobę, którą autor nazywa "Jędrzej Przetempak" (nie wiem nawet o kogo chodzi). Żyję na świecie dość długo i spotkałem wiele ludzi, ale nigdy przez myśl mi nie przyszło, żeby uważać kogoś za "tępaka" nie mówiąc już o "przetępaku". Samo użycie takiego przezwiska jest bardzo kontrowersyjne i rzuca bardzo niekorzystne światło na "nowelistę" i jego intencje.


Title 
Name 
Comments


--> Copyright www.brzesko.ws

Copyright © 2004-2018 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com