Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |  Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 Syndication
 

 Statistics
 Entries (34)
 Comments (22)

 Archives
  November, 2009 (1)
  January, 2009 (1)
  September, 2008 (1)
  July, 2008 (2)
  November, 2007 (1)
  July, 2007 (1)
  June, 2007 (1)
  May, 2007 (1)
  December, 2006 (1)
  November, 2006 (1)
  August, 2006 (1)
  July, 2006 (2)
  April, 2006 (4)
  March, 2006 (4)
  February, 2006 (12)

kapelusze cd...... 

cd.
puk, puk, łup, łup... kto tam , kto tam ku..wa nerwowo zerwał się z łóżka Motoleja o...... witam szanownego pana  Grzebienia zmienił ton głosu Sadam. Co tak wcześnie... no wiesz rura pali , suszy a ciebie nie ?                    Sadam Motoleja „ zamknij sklep „ paradoksalnie nie miał zamiaru dzisiaj sklepu otwierać. Jego podkrążone oczy, przekrwione gałki i paraliżujący chuch nie pozostawiał wątpliwości , że manewry były ostre. Ale jak to mo…żliwe publicznie są abstynentami .... zastanawiał sie Małosław PaPa Konfitura „ miałem nie zabierać głosu., który właśnie wdepnął do Sadamda Motolei aby  nabrać nieco wigoru.  Cicho tam ! cicho ! Małosławie niewiele jeszcze wiesz... my są nie abstynenci ale anonimowcy, zawsze  anonimowo, wpisy, intrygi , podjazdy  w ścisłym gronie się tworzy – ochrypłym głosem żachnął Grzebień. Widziałeś kiedyś nas nachlanych ? – nie ,nie odparł potulnie PaPa Konfitura „ miałem nie zabierać głosu”.  Sarmaci nie bez przyczyny byli w nieważkości uśmierzali stres albowiem szeregi ich popleczników zaczęły topnieć. Chcieli być wielcy  ale,  o ironio... trza się brać do roboty – ryknął Grzebień.... heble w dłoń i krzesać niepokornych
            Wiesiek Motyka i Dzban Niechciał  podśmiechiwali się po cichu  z  tej rodzinnej nepotycznej „ sitwy”  Zaprawdę laik polityczny  nawet wie, że  dyktatorstwo połączone z kunkatorstwem , rodzinne sterowanie przez Motoleję,  babę, szwagra i Grzebienia jest na kaczych nóżkach - mówił          w gabinecie Niechciała powoli z lekkim uśmiechem Motyka. No i dobrze ...Dzban Niechciał przytaknął nie dając po sobie poznać jakoby nie dowierzał podniósł słuchawkę i szepnął konspiracyjnie – Heterogaj do mnie. Zjawił na rozkaz - natychmiast. Czy potwierdzisz to co mówi Motyka o... mówiłem ci wcześniej tak, tak,  nagadali, naobiecywali, wygórowali oczekiwania i klapa -  ten styl   wprowadza w oburzenie szeregowych członków,  rozmawiałem z jednym z nich; zdecydowani są nawet startować w wyborach z konkurencyjnych list.
Jedynie Jeżyk Osikowski roztrzesiony lękiem przed utratą kursowskiej posady przytula sie do Motolei, Grzebienia i KOnfitury   poprawiając palcem wskazującym okulary z przekonaniem kontynuował Hetorogaj. I jeszcze jedno zapytał Niechciał ; jakie kontakty mają z Lesławem Kuracjuszem ? ... oj chyba kiepskie , nie wiem dokładnie – odparł poprawiając wąsa siedzący w rogu Propagandosiewicz. Kiedyś widziałem Kuracjusza jak rozmawiał z Puchaczem Błoną.... czy Błona ma go śledzić ? Nie twoja rzecz  - burknął Dzbaś.
Jest więc dobrze, nawet  super – nie krył zadowolenia Motyka oraz Jonek „ nie dam rady” , który pojawił się niebosko spocony pod sam koniec rozmowy ... oczywistym staje się  ... musza cieniasy być w nieważkości ... i leczyć tym samym bajkowo-lalkowego  wrzoda, bowiem oprócz   baby są to ich jedyne chore ambicje.
 

sobota lutego 11 2006 09:13


Copyright www.brzesko.ws

Copyright © 2004-2018 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com