Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Z kroniki policyjnej i sądowej  (bap)  2017-05-17

Za nielegalną wycinkę i kradzież drewna trafi przed sąd

Nielegalnie wyciął drzewa na działce sąsiada, a drewno ukradł – teraz 26-latek odpowie za to przed sądem. Właściciel działki w Sterkowcu nie mógł uwierzyć, kiedy zobaczył, że została ogołocona. – Mówi Zbigniew Małysa, sędzia Sądu Rejonowego w Brzesku.

– W sumie wyciął 47 drzew różnych gatunków drzew. W sumie 17 metrów sześciennych. Właściciel wycenił straty na ponad trzy tysiące – mówi.

26 latkowi grozi do pięciu lat wiezienia. Zapłaci też za nielegalną wycinkę. W chwili, kiedy wycinał drzewa, nie obowiązywała jeszcze ustawa o możliwości prowadzenia wycinki bez zezwolenia.

źródło: RDN Małopolska


Właściwa postawa obywatela
– kolejny nietrzeźwy kierujący wyeliminowany z ruchu.


Policjanci z Brzeska zatrzymali 30-letniego mężczyznę, który kierował samochodem w stanie nietrzeźwym. Sprawca został ujęty dzięki obywatelskiej postawie jednego z mieszkańców, który zaniepokojony stanem, w jakim znajduje się mężczyzna siedzący za kierownicą, natychmiast zaalarmował policjantów. Po przyjeździe policjantów, 30-latek, aby uniknąć konsekwencji próbował wręczyć im łapówkę. Reakcja mundurowych była natychmiastowa i stanowcza. Mężczyzna odpowie teraz nie tylko za kierowanie w stanie nietrzeźwym, ale także za próbę wręczenia łapówki.

Nie po raz pierwszy mieszkańcy powiatu brzeskiego reagują na nietrzeźwych kierowców, którzy stanowią potencjalne zagrożenie dla innych użytkowników dróg. Tym razem o takiej sytuacji policjanci zostali poinformowani w niedzielę w godzinach wieczornych (tj. 14.05). Mieszkaniec widząc jadący przez miejscowość Łysa Góra uszkodzony pojazd wyszedł na drogę z zamiarem zatrzymania kierującego i poinformowania go o uszkodzeniach. Po zatrzymaniu samochodu zorientował się, że siedzący za kierownicą mężczyzna jest pod działaniem alkoholu. Nie zwlekając, natychmiast wyciągnął kluczyki ze stacyjki i uniemożliwił mu dalszą jazdę, czekając na przyjazd patrolu.

Policjanci, którzy pojawili się na miejscu zastali śpiącego za kierownicą samochodu mężczyznę. Od będących na miejscu świadków dowiedzieli się, że uszkodzenia pojazdu powstały chwilę wcześniej, gdy kierujący zjechał do przydrożnego rowu i uderzył w betonowy mostek. Odjechał jednak z miejsca zdarzenia i kontynuował jazdę do czasu interwencji mieszkańca.

Po przebudzeniu kierujący Passatem stał się agresywny, nie chciał opuścić pojazdu i odmawiał wykonania poleceń. 30-latek widząc, że swoją butną postawą nic nie wskóra, postanowił „załatwić” sprawę nieco inaczej, oferując mundurowym łapówkę. Pomimo poinformowania przez funkcjonariuszy, że usiłowanie i udzielanie korzyści majątkowej to przestępstwo, mężczyzna nadal szedł w zaparte. Policjanci konsekwentnie zrobili to co do nich należało. Poddali kierującego badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Wynik był jednoznaczny – mężczyzna miał około 2,5 promila alkoholu w organizmie. Niedopuszczalną propozycją narobił sobie jeszcze większych problemów. Będzie odpowiadał nie tylko za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym, ale także za próbę wręczenia korzyści majątkowej, za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Mieszkańcowi gminy Dębno za postawę godną naśladowania należą się podziękowania.  Może właśnie dzięki jego reakcji pijany kierowca nie doprowadził do tragedii na drodze.

asp. Ewelina Buda
oficer prasowy KP Policji w Brzesku
16 maja 2017r.

Jest zarzut dla pilota, który zerwał linie energetyczne

Brzescy śledczy postawili zarzut 36-letniemu pilotowi ultralekkiego samolotu. Ich zdaniem to on spowodował zagrożenie dla wielu osób. W zeszłym roku przelatując nad promem w Piaskach-Drużkowie w gminie Czchów zerwał linie energetyczne. Kable spadły do wody. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Samolot, lecąc nad korytem Dunajca, zahaczył o przewody elektryczne. Pilot zdążył w porę odlecieć. Śmigło oraz część poszycia samolotu zostały uszkodzone. – Na promie były cztery osoby, w tym dzieci. Ja w porę odskoczyłem. Jakby nie to, to by mi głowę urwało – mówi Zbigniew Doskocz, świadek wypadku.

Na szczęście nikomu nic się nie stało. Śledczy jednak uznali, że 36-letni pilot odpowiada za wypadek. – Leciał zbyt nisko. Zerwał przewody elektryczne, które wpadły do rzeki. Tym samym, choć nieumyślnie, sprowadził niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia wielu osób, które znajdowały się na promie – mówi Zbigniew Małysa, sędzia Sądu Rejonowego w Brzesku.

Pilot nie przyznaje się do winy. Tłumaczy, że leciał nisko, bo chciał uniknąć zderzenia ze stadem ptaków.

źródło: RDN Małopolska


Podsumowanie tegorocznej majówki na brzeskich drogach

Przez cały długi majowy weekend nad bezpieczeństwem podróżujących czuwała brzeska Policja. Tegoroczny weekend na drogach powiatu brzeskiego był bezpieczniejszy niż w roku ubiegłym. Nie doszło do żadnego wypadku drogowego. Policjanci odnotowali 13 kolizji drogowych, w których na szczęście nikt nie został ranny.

W czasie prowadzonych działań, podczas każdej kontroli drogowej policjanci sprawdzali stan trzeźwości kierujących ujawniając 10 prowadzących pojazd po alkoholu. Pomimo ciągłych apeli i prowadzonych kampanii społecznych uświadamiających skutki kierowania pod wpływem alkoholu kierowcy nadal decydują się na jazdę w tym stanie. Takim zachowaniem narażają na niebezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego, a bardzo często swoich najbliższych.

asp. Ewelina Buda
oficer prasowy KP Policji w Brzesku
4 maja 2017r.

Kolejna osoba zajmująca się nielegalnym procederem rozliczona przez policjantów

Policjanci Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą przedstawili zarzuty 52-letniej mieszkance gminy Szczurowa, która wytwarzała wyroby tytoniowe bez wymaganego zezwolenia. To już kolejna w tym tygodniu sprawa dotycząca nielegalnego towaru zrealizowana przez brzeskich policjantów.

Wczoraj (27.04) policjanci Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą potwierdzili zdobyte już wcześniej informacje o wytwarzaniu wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy w jednym z domów na terenie gminy Szczurowa. Produkcją w warunkach domowych zajmowała się 52-letnia kobieta, która następnie sprzedawała nielegalne wyroby. W pomieszczeniach mieszkalnych 52-latki policjanci zabezpieczyli 8,7 kg suchych liści tytoniu oraz 2,5 kg pokrojonego tytoniu przygotowanego do sprzedaży. Swoim działaniem kobieta naraziła Skarb Państwa na straty z tytułu uszczuplenia akcyzy w wysokości prawie 7 tysięcy złotych.

52-latka usłyszała zarzut wyrabiana wyrobów tytoniowych bez wymaganego zezwolenia, co zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

asp. Ewelina Buda
oficer prasowy KP Policji w Brzesku
28  kwietnia 2017r.



Policjanci zabezpieczyli nielegalny tytoń, papierosy i alkohol

38 kg tytoniu, 820 sztuk papierosów oraz litr alkoholu bez polskich znaków akcyzy zabezpieczyli brzescy policjanci. W sprawie nielegalnego towaru funkcjonariusze zatrzymali 47-letniego mieszkańca Krakowa.

Wczoraj (26.04) w Sterkowcu, dzięki informacjom zdobytym przez brzeskich policjantów, doszło do zatrzymania mężczyzny trudniącego się nielegalnym procederem. 47-letni kierujący samochodem marki Kia został zatrzymany do kontroli drogowej. Policjanci na tylnej kanapie oraz w bagażniku pojazdu, którym podróżował ujawnili znaczne ilości tytoniu, papierosy oraz alkohol. Wszystkie te towary nie posiadały polskich znaków akcyzy.

Straty Skarbu Państwa z tytułu niezapłaconego podatku akcyzowego oszacowano na ponad 37 tysięcy złotych. Mężczyzna już usłyszał zarzut przewożenia wyrobów akcyzowych stanowiących przedmiot czynu zabronionego. Zgodnie z kodeksem karno-skarbowym przestępstwo to jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3.

asp. Ewelina Buda
oficer prasowy KP Policji w Brzesku
27  kwietnia 2017r.

Policja szuka świadków wypadku

Komenda Powiatowa Policji w Brzesku prowadzi postępowanie w sprawie wypadku, do którego doszło 19 kwietnia 2017r. ok. godz. 8.30 w miejscowości Mokrzyska, w rejonie skrzyżowania drogi nr DW-768 z ul. Jeziorańską. W zdarzeniu uczestniczył samochód ciężarowy marki Man wraz z naczepą oraz samochód osobowy marki Seat Ibiza, którego kierujący oraz pasażerowie doznali obrażeń ciała.

Świadków wypadku oraz osoby posiadające informacje na temat zdarzenia prosimy o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Brzesku tel. 14 66-26-222 lub 997.

asp. Ewelina Buda

oficer prasowy KP Policji w Brzesku
21  kwietnia 2017r.


Wypadek na obwodnicy Mokrzysk i Bucza

Dzisiaj po godzinie 8. rano na obwodnicy Mokrzysk i Bucza był poważny wypadek. Samochód osobowy seat ibiza, po wyjechaniu z drogi podporządkowanej, zderzył się z Tirem.


W szpitalu zmarła 21 letnia Dominika Kania. Jej mama w stanie poważnym przebywa w szpitalu. Kierowca (46 letni ojciec) nie odniósł poważniejszych obrażeń.

(bap)
19 kwietnia 2017r.


Policjanci podsumowali świąteczny weekend na brzeskich drogach

Przez cały okres Świąt Wielkanocnych nad bezpieczeństwem podróżnych czuwali policjanci, których głównym celem była pomoc kierującym w spokojnym dotarciu do celu podróży.

Od 14  do 17 kwietnia 2017r. na terenie powiatu brzeskiego doszło do jednego wypadku drogowego, w którym zginęła jedna osoba. Policjanci odnotowali 5 kolizji drogowych, w których na szczęście nikt nie ucierpiał.

Tragiczny wypadek miał miejsce w Wielki Piątek 14 kwietnia 2017 roku około godz. 11:05 w miejscowości Okocim. Kierujący samochodem marki Fiat potrącił 47 – letniego pieszego, który jak wstępnie ustalono najprawdopodobniej nagle wtargnął na jezdnię. W wyniku odniesionych obrażeń ciała pieszy zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Podczas działań policjanci wyeliminowali z ruchu 4 kierujących pod wpływem alkoholu.

W ubiegłoroczne Święta Wielkanocne nie doszło do żadnego wypadku drogowego, odnotowano 8 kolizji drogowych.

źródło: KP Policji w Brzesku
18 kwietnia 2017r.

Odpowiedzą za kradzieże i włamania

Policjanci Wydziału Kryminalnego brzeskiej jednostki ustalili sprawców kradzieży i włamań do domów i pomieszczenia gospodarczego. To dwaj mieszkańcy powiatu brzeskiego w wieku 19- i 25 lat. Przestępców interesowały głównie elektronarzędzia. Straty szacuje się na kilka tysięcy złotych.

Do zdarzeń dochodziło na terenie gminy Brzesko i Borzęcin. Jak ustalili śledczy pierwsza kradzież miała miejsce we wrześniu ubiegłego roku. Wówczas sprawcy skradli elementy rusztowania wartości około 3 tys. złotych na szkodę firmy budowlanej. Mężczyźni są również odpowiedzialni za kradzieże elektronarzędzi z innych miejsc na terenie tych gmin. 25-latek ma też na swoim koncie dwa włamania do domów mieszkalnych i pomieszczenia gospodarczego, z których zginęły m.in. wkrętarki, kompresor, szlifierka o wartości 1500 złotych.

Straty w wyniku tej działalności przestępczej szacuje się na kilka tysięcy złotych. Policjanci już odzyskali część skradzionego mienia.

Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży, za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Starszy z nich dodatkowo odpowie za włamania. Przestępstwo to jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 10. Sprawcy zostali objęci dozorem policyjnym, 25-latek ma również zakaz opuszczania kraju.

źródło: KP Policji w Brzesku

17 kwietnia 2017r.

Policjanci odzyskali koparkę wartą 65 tysięcy złotych

Pomysł szybkiego i łatwego zarobku, na który wpadł 31-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego okazał się dla niego zgubny. Mężczyzna bez żadnych skrupułów sprzedał koparkę, którą kilka dni wcześniej wypożyczył w firmie działającej na terenie powiatu brzeskiego. Policjanci zatrzymali nieuczciwego 31-latka i odzyskali przywłaszczony sprzęt.

Mężczyzna usłyszał już zarzut oszustwa. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

asp. Ewelina Buda
oficer prasowy KP Policji w Brzesku

4 kwietnia 2017r.

Wyrok w głośnej sprawie – 10 miesięcy prac społecznych dla byłego sportowca

Tymoteusz Świątek nie jest zwyrodnialcem, by pójść do więzienia. Lepiej gdy za swoje winy będzie pracował na rzecz zwierząt – tak brzeski sąd argumentował wyrok dla byłego zawodnika.

Tymoteusz Świątek przyjechał do domu swojego ojca, by odebrać kota swojego brata. Między panami wywiązała się awantura. Podczas kolejnych utarczek słownych Tymoteusz uderzając kotem o samochód pozbawił go życia. Sąd uznał, że nie było to znęcanie się nad zwierzęciem, a jedynie zbieg nieszczęśliwych okoliczności. – Postępowanie wykazało, że nie można uznać go za bezdusznego mordercę, na jakiego został wykreowany przez opinię publiczną. Czyn, jakiego się dopuścił, nie miał charakteru zaplanowanego – dodaje Jaromierz Sobusiak, sędzia Sądu Rejonowego w Brzesku.

Tymoteusz Świątek został skazany na 10 miesięcy prac społecznych. Ma pomagać w schronisku dla zwierząt. Wyrok nie jest prawomocny. Leszek Rzepka, pełnomocnik Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami zapowiedział apelację. – To jest wyrok niezwykle łagodny – mówi mecenas.
Sam oskarżony podkreśla, że po tym zdarzeniu został zmieszany z błotem przez ludzi, którzy nie wiedzieli, jaką gehennę przechodził on i jego rodzina ze strony ojca. – Ci, co mi życzyli śmierci, muszą wiedzieć, że muszą się postarać, żeby mnie zabić – dodaje Tymoteusz Świątek.

Tymoteusz Świątek na rzecz Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami musi zapłacić 1500 złotych, oraz pokryć koszty procesu.

Oskarżony wyraził zgodę na publikację wizerunku i nazwiska.

źródło: RDN Małopolska
3 kwietnia 2017 r.

Policjanci czujni całą dobę

Czujnością oraz spostrzegawczością wykazali się policjanci operacyjni Wydziału Kryminalnego brzeskiej jednostki, którzy w sobotnie (1.04) popołudnie, w czasie wolnym od służby, pomogli w zatrzymaniu osoby poszukiwanej.

Funkcjonariusze w trakcie odbywających się występów cyrkowych w Brzesku zauważyli 27-letnią kobietę. Nie mieli cienia wątpliwości, że kobieta jest poszukiwana przez wymiar sprawiedliwości do odbycia kary pozbawienia wolności. O tym fakcie natychmiast poinformowali dyżurnego brzeskiej jednostki, który na miejsce wysłał dodatkowy patrol. Funkcjonariusze kryminalni pozostając w ciągłym kontakcie telefonicznym z dyżurnym i innym patrolem na bieżąco przekazywali informacje dotyczące rysopisu i przemieszczania się poszukiwanej.

W miejscu, gdzie odbywało się przedstawienie znajdowało się kilkaset osób, dlatego też policjanci czekali na dogodny i jak najbardziej bezpieczny moment, aby dokonać zatrzymania kobiety. 27-latka zaraz po zakończonych występach została zatrzymana przez policjantów i trafiła do policyjnego aresztu.

źródło: KP Policji w Brzesku
4 kwietnia 2017r.


Awantura domowa zakończona zarzutami

W sobotnie popołudnie (25.03) policjanci otrzymali wezwanie do awantury domowej w Brzesku. Funkcjonariusze po przyjeździe na miejsce zastali zgłaszającego, który miał zasinienia na twarzy i zakrwawioną dłoń. Ustalając okoliczności zajścia okazało się, że między braćmi doszło do sprzeczki. W trakcie awantury młodszy z nich, 34-latek niespodziewanie sięgnął po nóż i kierując się w stronę brata groził mu okaleczeniem. Wtedy między mężczyznami wywiązała się szarpanina, w efekcie, której zgłaszający doznał rany dłoni.

34-latek został zatrzymany i noc spędził w policyjnym areszcie. Dzisiaj usłyszał zarzuty uszkodzenia ciała i gróźb karalnych. Mężczyzna został objęty dozorem policyjnym, ma zakaz kontaktu z pokrzywdzonym i musi niezwłocznie opuścić zajmowane lokum.

asp. Ewelina Buda
oficer prasowy KP Policji w Brzesku
27 marzec 2017 r

Straszyli i grozili pozbawieniem życia – policjanci zatrzymali sprawców rozboju

Policjanci z Czchowa zatrzymali mężczyznę i kobietę, którzy dokonali rozboju i wymuszenia rozbójniczego. Ich ofiara była zastraszana. Sprawcy grozili jej i dziecku pozbawieniem życia.

Sprawcy pierwszy raz zaatakowali miesiąc temu. Wówczas weszli do miejsca pracy pokrzywdzonej i zamknęli ją w biurze uniemożliwiając wyjście. Następnie zabrali klucze do mieszkania w sąsiednim budynku i skradli pieniądze oraz dokumenty. Zagrozili przy tym, że jeżeli komukolwiek o tym powie, jej dziecku stanie się krzywda.

Kobieta z obawy o zdrowie i życie swojego dziecka nie poinformowała wówczas nikogo o napadzie. Od tego czasu zaczął się jej koszmar. Oprawcy zastraszali ją i grozili pozbawieniem życia wymuszając od niej kolejne pieniądze, w sumie kilka tysięcy złotych.

Policjanci z Czchowa, którzy dowiedzieli się o całej sprawie przerwali gehennę kobiety. W poniedziałek (20.03) na terenie gminy Czchów funkcjonariusze zatrzymali 51-letniego mężczyznę i 36-letnią kobietę (oboje mieszkańcy woj. mazowieckiego), zaraz po tym, kiedy po raz kolejny pojawili się w miejscu pracy swojej ofiary.

Oboje usłyszeli już zarzuty. Za popełnione przestępstwa rozboju i wymuszenia rozbójniczego grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Wobec mężczyzny, który już w przeszłości był notowany i dopuścił się podobnego przestępstwa sąd zastosował tymczasowy areszt na 3 miesiące, wobec kobiety poręczenie majątkowe. Z uwagi na to, że 51-latek dopuścił się czynów w warunkach recydywy istnieje możliwość zaostrzenia kary.

asp. Ewelina Buda
oficer prasowy KP Policji w Brzesku
24 marzec 2017 r

Przewoził narkotyki z Niemiec do Polski

Zarzuty nabycia i przewozu z Niemiec do Polski środków odurzających usłyszał 32-letni mieszkaniec powiatu brzeskiego.

Do zatrzymania doszło kilka dni temu w miejscowości Sufczyn. Policjanci podczas patrolu zwrócili uwagę na mężczyznę przebywającego w pobliżu przystanku autobusowego.

Mężczyzna ten na widok funkcjonariuszy zaczął zachowywać się nerwowo i odrzucił coś od siebie. Okazało się, że 32-latek chciał się pozbyć narkotyków. Posiadał przy sobie niewielkie ilości marihuany, co potwierdziło przeprowadzone testerem narkotykowym badanie.

Już w trakcie dalszych czynności wyszło na jaw, że mężczyzna niewielkie ilości środków odurzających kupował na terenie Niemiec i przywoził do Polski. Śledczy ustalili, że w ostatnim roku dopuścił się tego dziewięciokrotnie.

Popełnione przez mężczyznę przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności do roku.

asp. Ewelina Buda
oficer prasowy KP Policji w Brzesku
15 marzec 2017 r


W dniu dzisiejszym, tj. 3 marca poszukiwania tej samej młodej kobiety zostały wznowione ponieważ - podobnie jak w dniu wczorajszym - ponownie wyszła z domu i do wieczora nie powróciła.

Kilka minut po godzinie 23. wspólna akcja policji oraz straży pożarnej została zakończona - bez rezultatu. W dniu jutrzejszym w godzinach rannych planowany jest oblot terenu specjalnym śmigłowcem z kamerą termowizyjną na pokładzie.

Dodajmy, że w akcji bierze udział kilka zastępów jednostek ochotniczych straży pożarnych z terenu gminy Gnojnik oraz strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Brzesku.

(bap)
3 marzec 2015 r.

P.S. Poszukiwana osoba sama wróciła na drugi dzień do domu.
5 marca 2017 r.

Pomoc nadeszła w porę. Policjanci odnaleźli i uratowali zaginioną kobietę.

Niepokojące zgłoszenie o zaginięciu kobiety dotarło do dyżurnego brzeskiej jednostki wczoraj (2.03) po godzinie 21.00. Rodzina, która zaalarmowała Policję, była pełna obaw o zdrowie i życie 30-latki. Istniało duże przypuszczenie, że kobieta potrzebuje pilnej pomocy (z uwagi na problemy zdrowotne).  Dyżurny natychmiast wysłał wszystkie patrole w miejsce zamieszkania zaginionej (gmina Gnojnik). Policjanci nie zwlekając rozpoczęli poszukiwania. Pora dnia i warunki atmosferyczne utrudniały akcję poszukiwawczą, zwłaszcza pobliskiego kompleksu leśnego. Policjantów wspomogli strażacy oraz przewodnik z psem tropiącym.

Około godziny 22.00 policjanci z Wydziału Kryminalnego w jednym z pomieszczeń na terenie budowy nowego domu zauważyli zaginioną. Kobieta była nieprzytomna, nie można było z nią nawiązać żadnego kontaktu, tętno i oddech były niewyczuwalne. Policjanci mieli świadomość, że liczą się sekundy. Natychmiast przystąpili do resuscytacji. Po kilku chwilach funkcjonariuszom udało się kobiecie przywrócić funkcje życiowe. Do czasu przyjazdu karetki pogotowia mundurowi monitorowali jej stan. Wyziębiona i przemoczona 30-latka trafiła do szpitala.

Dzięki szybkim i skutecznym działaniom policjantów nie doszło do nieszczęścia.


asp. Ewelina Buda
oficer prasowy KP Policji w Brzesku
3 marzec 2017 r

Pijany i bez uprawnień

Do zdarzenia doszło wczoraj (26.02) ok. godz. 17.00 w Porąbce Uszewskiej. Policjanci postanowili zatrzymać do kontroli drogowej kierującego motocyklem. Mężczyzna jednak zignorował sygnał do zatrzymania i zaczął uciekać. Po krótkim pościgu policjanci zatrzymali kierującego.

Okazało się, że za kierownicą motocykla siedzi nietrzeźwy 19-latek. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego promil alkoholu w organizmie. W trakcie kontroli wyszło na jaw, że nastolatek nie posiada uprawnień do kierowania, a pojazd nie jest dopuszczony do ruchu. Mężczyzna odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwym i wykroczenia, których się dopuścił.

asp. Ewelina Buda
oficer prasowy KP Policji w Brzesku
27 luty 2017 r

Uprawiał konopie indyjskie

W piątkową noc (24.02) tuż przed północą w miejscowości Bucze uwagę policjantów zwrócił rowerzysta poruszający się po drodze bez wymaganego oświetlenia. Mając na uwadze przede wszystkim bezpieczeństwo mężczyzny, jak też innych uczestników ruchu, funkcjonariusze podjęli kontrolę drogową. Podczas rozmowy wyczuli jednak od mężczyzny woń alkoholu. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego ponad 2 promile. Dodatkowo 32-latek posiadał przy sobie niewielką ilość mefedronu i 10 g marihuany.


Mężczyzna został zatrzymany a funkcjonariusze na drugi dzień pojechali do jego miejsca zamieszkania. Podczas przeszukania pomieszczeń zajmowanych przez 32-latka policjanci znaleźli narkotyki. Zabezpieczyli łodygi konopi indyjskich oraz około 200 g marihuany.


Mężczyzna usłyszał już zarzuty uprawy, wytwarzania i posiadania znacznych ilości środków odurzających. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

asp. Ewelina Buda
oficer prasowy KP Policji w Brzesku
27 luty 2017 r

Nikt się nie zorientował, więc czemu nie.
Złodziejka z Brzeska wymyśliła sposób na łatwy zarobek


Kobieta z kradzieży wózków sklepowych zrobiła swój biznes, który okazał się dla niej doskonałym źródłem dochodów. Straty marketów z Brzeska wyceniono na ok. 18 tysięcy złotych.

Cały proceder, w który poza 37-latką zaangażował się 42-letni wspólnik, był bardzo dobrze przemyślany. Wszystko zaczęło się od pojedynczej kradzieży dwóch wózków sprzed jednego z marketów w Brzesku. 

Kobieta zorientowała się, że może to robić bezkarnie. Przy kolejnym skoku zabrała dwa wózki ale sprzed dwóch różnych sklepów. W ten sposób w ciągu roku udało jej się ukraść aż 62 wózki. W trzech przypadkach towarzyszył jej wspólnik.

Co kobieta później robiła z wózkami? Sprzedawała je osobom zbierającym złom, lub w skupie złomu. Sprytni złodzieje wpadli w końcu w ręce policji i usłyszeli już zarzuty. Grozi im nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

źródło: gazeta.pl
23 luty 2017 r.

Po narkotykach wsiadł za kierownicę

Dzielnicowi z terenu gminy Dębno podczas pełnienia służby (14.02) zwrócili uwagę na zaparkowany w pobliżu lasu samochód. W pojeździe byli dwaj mężczyźni. Gdy policjanci do nich podeszli, obaj zaczęli zachowywać się nerwowo. Po chwili było wiadomo, skąd taka reakcja mężczyzn na patrol. Z wnętrza pojazdu wydobywał się specyficzny zapach palonej marihuany.

Policjanci, aby potwierdzić swoje przypuszczenia użyli wobec kierującego testera narkotykowego. Wstępne badanie wykazało, że kierowca jest pod wpływem środków odurzających. Dodatkowo została mu pobrana krew do badań. Zresztą on, jak i jego pasażer w rozmowie z funkcjonariuszami przyznali, że palili wcześniej marihuanę, potem 23-latek wsiadł za kierownicę.

Jak ustalili mundurowi to nie pierwszy jego kontakt z narkotykami. 19-letni pasażer posiadał przy sobie niewielką ilość narkotyku, zaś w jego miejscu zamieszkania policjanci w trakcie przeszukania znaleźli 52 g marihuany.


Śledczy przedstawili już 23-latkowi zarzut kierowania pojazdem pod wpływem środków odurzających, obaj mężczyźni dodatkowo usłyszeli zarzuty ich posiadania. Przestępstwo to jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3.

asp. Ewelina Buda
oficer prasowy KP Policji w Brzesku
23 luty 2017 r

Zepsuł biletomat, teraz odpowie za to przed sądem.

Mieszkaniec Brzeska z jednej imprezy chciał jechać pociągiem na drugą do Krakowa. Alkohol dodał zapewne ułańskiej fantazji, bo zamiast kupić bilet na dworcu PKP, do automatu, w którym można je kupić, wlał napój gazowany. – Tym samym zniszczył elementy elektroniczne tego urządzenia. Naprawa kosztowała blisko dwadzieścia tysięcy złotych – mówi Monika Wojtas-Zaleśna, sędzia Sądu Rejonowego w Brzesku.

23-latek przyznał się do winy i che dobrowolnie poddać się karze. Zaproponował pięć miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Obiecał też zapłacić za zniszczenia blisko dwadzieścia tysięcy złotych.

źródło: RDN Małopolska
22 luty 2017 r.

Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Okazało się, że był nietrzeźwy.

Policjanci brzeskiej drogówki minionej nocy (tj. 9/10.02) dokonywali pomiaru prędkości samochodów przejeżdżających drogą krajową nr 94 przez miejscowość Sufczyn. Około godz. 1.00 zauważyli samochód nadjeżdżający z dużą prędkością od strony Brzeska  (117 km/h w terenie zabudowanym). Mundurowi przystąpili do zatrzymania pojazdu, jednak kierujący fordem transitem całkowicie zbagatelizował sygnał i zaczął uciekać w kierunku Tarnowa. Policjanci podjęli pościg. Po około 2 kilometrach kierujący fordem zatrzymał się.

Badanie trzeźwości mężczyzny wykazało około 2,7 promila alkoholu w organizmie. Mężczyźnie (38 lat) zatrzymano prawo jazdy. Odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym (za co grozi do 2 lat pozbawienia wolności), dodatkowo za przekroczenie prędkości i niezatrzymanie się do kontroli drogowej.

asp. Ewelina Buda
oficer prasowy KP Policji w Brzesku
10 luty 2017 r

Pijana przyjechała do jednostki Policji…zeznawać w sprawie innego nietrzeźwego kierującego

W sobotę (tj.4.01) nad ranem policjanci otrzymali zgłoszenie o uszkodzeniu pojazdu w miejscowości Zaborów. Poszkodowana poinformowała funkcjonariuszy, że znany jej mężczyzna wyjeżdżając swoim samochodem z parkingu uderzył w jej pojazd, po czym odjechał z miejsca.

W trakcie ustalania okoliczności tego zdarzenia wyszło na jaw, że mężczyzna zanim doprowadził do kolizji, w pobliskim sklepie spożywał alkohol, co zostało utrwalone na monitoringu. Sprawcę kolizji policjanci zastali w miejscu zamieszkania. 41-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze wiedzieli też, że mężczyzna spod sklepu nie odjechał sam.
Pasażerką pojazdu była właśnie 51-latka mieszkanka gminy Szczurowa, która w południe miała się zgłosić do posterunku, aby złożyć zeznania w tej sprawie.

W trakcie przesłuchania policjant wyczuł od kobiety woń alkoholu, a że przyjechała ona do jednostki samochodem, poddał ją badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Badanie wykazało promil alkoholu. Funkcjonariusz zatrzymał 51-latce prawo jazdy.


Mężczyzna i kobieta za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości odpowiedzą karnie. Za ten czyn grozi kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów.

asp. Ewelina Buda
oficer prasowy KP Policji w Brzesku
6 luty 2017 r

Tragiczny wypadek w Brzesku

Wczoraj (tj. 31.01.) przed godz. 12.00 policjanci otrzymali zgłoszenie, że w rejonie wiaduktu nad rzeką Uszwica w Brzesku znajduje się pojazd leżący na dachu, a w środku jest kierowca. Samochód zauważył przechodzący w pobliżu rzeki mężczyzna, który poinformował służby ratunkowe.



Policjanci wstępnie ustalili, że kierujący volvem jadąc drogą krajową nr 94 od ronda Św. Jakuba w kierunku Jadownik z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na prawe pobocze, następnie w dół po skarpie, uderzył w drzewo i dachował. Niestety 44-letni kierujący pojazdem poniósł śmierć na miejscu. Policjanci wyjaśniają przyczyny i okoliczności zdarzenia.

asp. Ewelina Buda
oficer prasowy KP Policji w Brzesku
1 lutego 2017

Od admina: Jak podało RDN Małopolska: Okoliczności wypadku nie są do końca znane. Do wypadku mogło dojść nawet kilka dni temu. – Zabezpieczamy ślady na miejscu zdarzenia, badamy okoliczności, a przede wszystkim czas, kiedy doszło do wypadku – mówi Roman Gurgul, komendant brzeskiej policji.

Wiadomo, że mężczyźnie, który zginął w wypadku tydzień temu odebrano prawo jazdy za jazdę po alkoholu.


comments powered by Disqus



Copyright © 2004-2017 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com