Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

W Brzesku ustawę dekomunizacyjną przeprowadzono w rekordowycm tempie.   (Zb. Stós)  2016-05-27

Przez ostatnich 8 lat, a może i dłużej, radni miejscy i władze miasta dyskutowali nad tym, co zrobić z pomnikiem, który w 1964 roku władze PRL postawiły na cmentarzu wojennym w Brzesku przy ul. Czarnowiejskiej, w celu upamiętnienia funkcjonariuszy UB, MO, ORMO poległych na ziemi brzeskiej w latach 1945-1947 w walce o utrwalenie władzy ludowej. Na pomniku zamontowano tablicę z wyrytymi 19 nazwiskami (dwa nazwiska są identyczne, co może sugerować błąd kamieniarza).




fot. Karina Gaweł

grudzień 2004 r

W marcu 2008 r. Łukasz Kornaś, ówczesny redaktor naczelny BIM-u,  przedstawiając bardzo ciekawie tło historyczne powstania tego pomnika, zakończył swój artykuł tymi słowami:

“Radny Adam Kwaśniak już od dłuższego czasu zabiega o usunięcie pomnika, m.in. składając interpelacje na posiedzeniach Rady Miejskiej. „Organizacje sowieckie do zwalczania polskości i polskich patriotów mają pomnik, a ich ofiary nie. Skandalem jest jednak to, że po zmianach ustrojowych i uzyskaniu wolności w 1989 roku w dalszym ciągu składa się im cześć, prowadzi pod ten pomnik najmłodsze pokolenie brzeszczan, które nie zna jeszcze historii. I jeszcze słyszymy, że nie da się z tym nic zrobić, bo to jest zabytek” – mówi radny.

Okazuje się jednak, że pomysł usunięcia pomnika być może uda się zrealizować. Zapytałem o to panią Marię Wojtal z tarnowskiego wydziału ochrony zabytków. „Uważam, że jeśli jest to symboliczny pomnik, a nie rzeczywisty grób, to powinien zniknąć. Nie można jednak go zniszczyć całkowicie, lecz należałoby przenieść ten pomnik w inne miejsce. Myślę, że będzie trzeba wspólnie zastanowić się nad tym problemem i w końcu go rozwiązać”, dodaje pani Wojtal. Czy zatem pomnik zniknie? Jest na to duża szansa, należy ją zatem wykorzystać.”

źródło: Łukasz Kornaś "Komu cześć i chwała" BIM Nr 3, 2008

11 sierpnia 2008 r. na Komisji Prawa Porządku Publicznego i Promocji (KPPPiP) Rady Miejskiej w Brzesku radni zapoznali się z pismem Burmistrza Brzeska dot. podjęcia działań związanych z usunięciem z cmentarza wojennego w Brzesku pomnika „Funkcjonariuszom UB,MO,ORMO poległym na ziemi brzeskiej w walce o utrwalenie władzy ludowej w latach 1945-1947”. Jakie to działania obiecał podjąć lub podjął burmistrz Grzegorz Wawryka, tego z protokołu nie można odczytać. W każdym razie Komisja jednogłośnie zawnioskowała o całkowite rozebranie przedmiotowego pomnika.

źródło: Protokół Nr 21/ 2008 Z posiedzenia KPPPiP RM w Brzesku, odbytego w dniu 11 sierpnia 2008 roku.

16 marca 2009 r. Minęło siedem miesięcy i KPPPiP znowu zajmuje się tematem. Tym razem poświęcając mu dość dużo czasu.

Na komisję został zaproszony Pan Jerzy Wyczesany, brzeski historyk, który poinformował członków komisji, co wie na temat interesującego ich pomnika. Jego wystąpienie można sprowadzić do stwierdzenia, że “(…) nie wiadomo czy to jest tylko i wyłącznie pomnik, czy jest to grób. Jest dokumentacja świadcząca o tym, jakie to są osoby.” Według Jerzego Wyczesanego “część z tych ludzi, którzy zginęli i tam są pochowani, to naprawdę ludzie, którzy byli w podziemiu - Armii Krajowej. Jest to jednak grób pracowników Urzędu Bezpieczeństwa, Milicji Obywatelskiej i ORMO, którzy polegli na ziemi brzeskiej, ratując dobytek państwowy i prywatny. (…) Na tym etapie badań i informacji, jakie posiadam, istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest to grób kryjący prochy.”

Następnie wywiązała się polemika Jerzego Wyczesanego z Przewodniczącym Komisji Adamem Kwaśniakiem, który, powołując się na anonimowego rozmówcę, notatkę J. Burlikowskiego ("Nastąpiło tam odsłonięcie tablicy pamiątkowej ku czci poległych funkcjonariuszy MO i służby bezpieczeństwa powiatu brzeskiego."), opracowanie na temat cmentarza wojennego, dokument historyczno-odtworzeniowy autorstwa Izabeli Chlost i Jerzego Drogomira, przekonywał członków Komisji, że mamy do czynienia wyłącznie z symbolicznym grobem. Jerzy Wyczesany nie zgodził się z tym stwierdzeniem i poinformował członków Komisji, że “nie całkiem zgadza się z notatką, na temat cmentarza wojennego autorstwa Izabeli Chlost i Jerzego Drogomira, ponieważ znajdują się w tej kwaterze ofiary, które ekshumowano z lasu słotwińskiego i jasieńskiego.”

Po dyskusji i analizie podjęto następujący wniosek: “Komisja wnioskuje do Burmistrza Brzeska o uzyskanie informacji rzeczywistego miejsca pochowania osób (od rodziny poległych, z dokumentacji parafialnych), których nazwiska figurują na tablicy „Pomnika MO, UB, ORMO”, znajdującego się na cmentarzu wojennym w Brzesku. Wniosek został przyjęty jednogłośnie.

źródło: Protokół Nr 29/ 2009 Z posiedzenia Komisji Prawa Porządku Publicznego i Promocji Rady Miejskiej w Brzesku, odbytego w dniu 16 marca 2009 roku.

Trudno powiedzieć, na ile władze miasta wzięły sobie do serca zalecenia KPPPiP RM w Brzesku, w każdym razie, pięć lat później, w sierpniu 2014 r. tablica była wciąż na pomniku.

8 sierpnia 2014 r. Komisja Prawa Porządku Publicznego i Promocji Rady Miejskiej odbyła kolejną wizję lokalną na cmentarzu wojennym i jednogłośnie stwierdziła, że tablicę informacyjną na pomniku upamiętniającą ORMO, UB i Milicjantów należy zamienić na tablicę, na której będą się znajdowały tylko nazwiska i data śmierci.

źródło: Protokół Nr 08/ 2014 Z posiedzenia Komisji Prawa Porządku Publicznego i Promocji Rady Miejskiej w Brzesku, odbytego w dniu 8 sierpnia 2014 roku.

Przy takim tempie zajmowania się tematem pewnie jeszcze następną dekadę władze nic by nie zrobiły, aby załatwić tę drażliwą dla wielu sprawę. O, przepraszam. Byłaby ona załatwiona do połowy 2017 r., po tym jak Sejm i Senat przyjęły w kwietniu ustawę dekomunizacyjną a Prezydent Andrzej Duda podpisał ją kilka dni temu. Ustawa ta daje Samorządom rok na usunięcie z przestrzeni publicznej nazw upamiętniających osoby, organizacje, wydarzenia i daty symbolizujące komunizm lub propagujące go.

Jak widać, na zamieszczonym poniżej zdjęciu, znalazły się osoby (*), które nie chciały czekać kolejnych kilka miesięcy i postanowiły ułatwić zadanie brzeskiemu samorządowi.


http://www.brzesko.ws/_brzesko/documents/historia/cmentarze/lw_tablica_mo_ub_2016.jpg

fot. Łukasz Wrona

maj 2016 r

Czy problem tablicy został tym sposobem “załatwiony”? Moim zdaniem, nie. Mam nadzieję, że teraz władze miasta ustalą w końcu ostatecznie, czy mamy do czynienia z rzeczywistym czy symbolicznym grobem i czy osoby wymienione na zniszczonej już tablicy, rzeczywiście są tam pochowane. Jeżeli okazałoby się, że tak, to na pomnik powinna wrócić, zgodnie zresztą z rekomendacją Komisji Prawa Porządku Publicznego i Promocji Rady Miejskiej z sierpnia 2014 r., tablica z nazwiskami i datami śmierci osób tam pochowanych.

Zbigniew Stós

P.S. Od kilku lat Brzesko i Nowy Sącz znajdują się, jako jedyne miasta w Małopolsce, na liście miejscowości, w których istnieją “pomniki hańby”. Poza wspomnianą tablicą na liście tej znajduje się także ul. Armii Ludowej. zobacz » 

Informacje na cytowanej stronie internetowej już są nieaktualne, jako że ul. Armii Ludowej w Brzesku została przemianowana kilka miesięcy temu na ul. Armii Andersa, a tablicy gloryfikującej funkcjonariuszy MO, UB i ORMO, już nie ma.


Aktualizacja: Według nieoficjalnych informacji, tablica została ściągnięta przez  Instytut Pamięci Narodowej.

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2018 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com