Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Dov Landau – niezwykły Gość Uniwersytetu Trzeciego Wieku.  (Jacek Filip)  2016-04-07

„Jestem obywatelem Polski urodzonym w Brzesku i tu mieszkającym przez 14 lat. Kiedy przyjeżdżam do Brzeska, to czuję, jakbym dalej tutaj mieszkał z moimi najbliższymi, ale niestety zostałem sam jeden, bo całą rodzinę wymordowali Niemcy w czasie trwającego pięć lat Holocaustu.” – tymi słowami 6 kwietnia 2016 roku Dov Landau przywitał się z bardzo licznie przybyłymi na spotkanie, które odbyło się w Regionalnym Centrum Kulturalno-Bibliotecznym, mieszkańcami Brzeska.

Pan Landau, urodzony w 1928 roku, to już chyba ostatni przedstawiciel brzeskiej społeczności żydowskiej, w którego pamięci do dzisiaj pozostał obraz naszego miasta z jego charakterystycznym klimatem tworzonym przez żyjące w symbiozie społeczności: chrześcijańską i żydowską.

Skorzystaliśmy z tego, że nasz Gość przyjechał do Brzeska dzień wcześniej, bo stworzyło to okazję do odbycia spaceru i wysłuchania opowieści o miejscach szczególnie mu bliskich.




Przed spotkaniem w RCK-B pan Landau przyjął zaproszenie dyrekcji, nauczycieli i młodzieży miejscowego Publicznego Gimnazjum nr 1. Jak się okazało, był uczniem szkoły podstawowej mieszczącej się najpierw w nieistniejącej już tzw. „harcówce”, a potem w budynku zajmowanym przez obecne Gimnazjum nr 1. Blisko dwugodzinna opowieść o jego przedwojennych i wojennych przeżyciach wywarła wielkie wrażenie nie tylko na młodzieży, ale także na jej opiekunach.




Wystąpienie Dova Landaua w RCK-B poprzedził krótki filmowy „wstęp”, przypominający niektóre nazwiska żyjących w Brzesku rodzin żydowskich, a także pokazujący uroczystość odsłonięcia pamiątkowej tablicy na ścianie byłej synagogi przy obecnej ulicy Puszkina. Wspomnienia naszego Gościa ilustrowały archiwalne fotografie.


Pan Landau już od 25 lat przyjeżdża do Polski z grupami młodzieży izraelskiej, bo chce, jak mówi, opowiedzieć jej na swoim przykładzie o martyrologii narodu żydowskiego. Dzieje Dova Landaua miałem już okazję przybliżyć na tym portalu, czytaj »

Bardzo miłym akcentem było przekazanie przez Szacownego Gościa na ręce burmistrza Brzeska Grzegorza Wawryki fotokopii dokumentów do organizującego się muzeum, w którym ma być dział poświęcony dziejom brzeskich wyznawców Mojżesza.

 


Również i pan Landau otrzymał okolicznościowe upominki od władz miasta, osób prywatnych i brzeskiego oddziału Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Wykłady,spotkania i wycieczki organizowane przez Uniwersytet Trzeciego Wieku są dostępne dla wszystkich grup wiekowych, więc wcale nie byliśmy zdziwieni, że pilnymi słuchaczami wspomnień była, zresztą już nie pierwszy raz, „juniorska” grupa miłośników historii z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 2 w Brzesku, której pan Landau wpisał się na pamiątkę do zeszytów.


Na zakończenie tego niezwykłego wieczoru głos zabrała pani Anna Brzyska, która pośredniczy w spotkaniach z panem Dovem Landauem i jest organizatorką różnych akcji na terenie Brzeska. Zwróciła się z prośbą o uczestnictwo w porządkowaniu żydowskiego cmentarza przy ulicy Czarnowiejskiej oraz o udział w planowanym na wrzesień tego roku „Marszu pamięci” z okazji kolejnej rocznicy likwidacji przez Niemców brzeskiego getta.


Żegnając się z nami Dov Landau powiedział coś, co, moim zdaniem, warto wziąć sobie do serca:

„Było nas w domu czterech braci. Mamusia i tatuś zawsze nas uczyli, że w życiu nie można wyglądać tylko jak człowiek, ale tym człowiekiem trzeba być, bo to jest bardzo ważne. I ja starałem się i staram, zawsze tak postępować. Przez te straszne pięć lat Holocaustu modliłem się codziennie do Boga, żeby pozwolił mi przeżyć, i chyba mnie polubił, skoro mogłem teraz przed wami wystąpić.”

GALERIA ZDJĘĆ

Jacek Filip 

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2018 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com