Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Maciej Pietrusiński powalczy o milon dolarów w Dubaju  (Zb. Stós)  2015-12-07

Maciej PietrusińskiKilka dni temu dotarły do mnie dobre wieści z Cambridge, Massachusetts (USA). Maciej, jeden synów Grażyny i Jana Pietrusińskich z Brzeska, został zakwalifikowany do finału konkursu "Artificial Intelligence & Robotics Award for Good "organizowanego przez Zjednoczone Emiraty Arabskie. więcej» Celem konkursu jest wsparcie innowacyjności w zakresie badań sztucznej inteligencji i robotyki, skupiając się na praktycznej stronie tej technologii w obszarach mającej znaczenie dla społeczeństwa, takich jak zdrowie, edukacja i usługi społeczne.

Maciej Pietrusiński w dniach 1 i 2 lutego 2016 roku prezentował będzie  w finale tego konkursu w Dubaju swój robot, przeznaczony do rehabilitacji pacjentów po udarze, gdzie jedna z kończyn dolnych ma niedowład (patrz wideo poniżej).




Ten robot będzie prezentowany w Dubaju

Maciej Pietrusiński, dr inż., urodził się w Brzesku w 1979 r, gdzie chodził do Szkoły Podstawowej nr 1. Szkołę średnią ukończył już w Stanach Zjednoczonych, gdzie wyemigrował wraz z rodziną w 1996 roku. Licencjat z inżynierii mechanicznej (B.S. Mechanical Engineering,) uzyskał na University of Massachusetts, Amherst w roku 2003.
Następnie studiował w Northeastern University, Boston, gdzie uzyskał kolejno stopnień magistra (M.S., Mechanical Engineering - 2009) i doktora (Ph.D., Mechanical Engineering -2012). Uniwersytet ten w roku 2016 został sklasyfikowany przez prestiżowy magazyn U.S. News & World Report na 6 miejscu w rankingu "najbardziej innowacyjnych uczelni" w Stanach Zjednoczonych, wyprzedzając takie uniwersytety jak Duke, Harvard, Cornell czy Georgia Institute of Technology.

Mój syn, którego Maciek był starszym kolegą z podwórka, na którym często bawili się w młodości, powiedział mi, że Maciek już wtedy interesował się zmechanizowanymi zabawkami, które próbował nawet sam budować.

W mojej rozmowie z Maćkiem, zapytałem go czy tak rzeczywiście było?


- Krzysiek dobrze sobie przypomina, że od małego próbowałem budować różne rzeczy. Od małego naprawiałem rowery, w wieku około 12 lat zbudowałem turbinę wiatrową z dynama rowerowego, budowałem modele szybowców i rożne zabawki z Lego Technics wspólnie z Maćkiem Maletą (jego babcia, Pani Rabiasz, mieszkała na ul. Wąskiej), który przyjeżdżał do Brzeska na wakacje.

Skąd się wzięła Twoja pasja do robotyki ?

Myślę, że zaczęło się od zabawy z Lego Technics, ale moja pasja jest raczej do systemów elektro - mechanicznych, a szerzej do systemów, które przekraczają klasyczne klasyfikacje: mechaniczny, biologiczny, elektroniczny. Robotyka coraz częściej figuruje w kulturze popularnej, i łatwiej jest wytłumaczyć koncepcje mojego urządzenia używając słowa "robot". Natomiast roboty "z prawdziwego zdarzenia" powinny mieć więcej siłowników (moje urządzenie ma ich tylko dwa) i ramiona, które mogą chwytać "mechanicznymi dłońmi". Firma spod Bostonu, iRobot, od wielu już lat produkuje automatyczne odkurzacze, które reklamuje jako roboty odkurzające, bo taka nazwa dobrze działa na wyobraźnię klientów…


Czy możesz w paru zdaniach powiedzieć czytelnikom portalu, jak wyglądała droga twojego robota do Dubaju?


- W 2012 roku, gdy kończyłem studia doktorskie w Bostonie, założyłem firmę aby usprawnić i wdrożyć do produkcji urządzenie, które opracowałem podczas studiów (robot do rehabilitacji chodu) (
patrz wideo i zdjęcie poniżej).



Dostałem fundusze od agencji rządowej NSF (National Science Foundation) aby zbadać rynek. Przeprowadziłem wywiady z osiemdziesięcioma fizjoterapeutami, głównie w Bostonie i Nowym Jorku. Okazało się ze to urządzenie jest zbyt skomplikowane.



Maciej Pietrusiński testuje pierwszy prototyp urządzenia do rehabilitacji chodu

Dzięki tym wywiadom wpadłem na nowy pomysł (tez robot do rehabilitacji chodu, ale o wiele bardziej praktyczny), napisałem wniosek (tu bardzo pomógł mój promotor) i dostałem $225,000 na rok (2014) z programu SBIR (tez od NSF). Program SBIR (Small Business Innovative Research) istnieje w Stanach od lat siedemdziesiątych, i właśnie na tym programie wzorowany jest program funduszy od Unii Europejskiej na innowacje. W USA nie potrzeba mieć własnego wkładu pieniężnego.

W 2014. roku skonstruowałem prototyp, który zademonstrowałem dwóm firmom z branży. Jedna z firm akurat szukała właśnie takiego rozwiązania, i postanowiła finansować dalszą pracę od stycznia 2015. Dzięki funduszom tej firmy powstał ulepszony, obecny prototyp. Urządzenie jest przeznaczone do trenowania chodu nie na bieżni ruchomej, a po podłodze. Coraz więcej naukowców studiujących rehabilitacje chodu twierdzi, że właśnie taki trening jest najbardziej efektywny.

Przewidujemy, że dokończenie produktu zajmie nam następne 2 lata. Oni się zajmą produkcją i sprzedażą (na licencji ode mnie) a ja już myślę o kolejnych projektach i produktach, i równolegle pisze wnioski o kolejne fundusze.

Na ogłoszenie o konkursie w Dubaju wpadłem chyba na Twitterze (uważnie śledzę wiadomości na temat startapów w branży tak zwanej 'nowej' robotyki) tylko 4 dni przed terminem.

Kolejne pytanie zainteresuje tylko osoby interesujące się automatyką, za co z góry przepraszam pozostałych czytelników. Nie chcę wchodzić w szczegóły techniczne ale ciekawy jestem czemu użyłeś siłowniki z elastycznością szeregową do kontrolowania ruchu ?

- Siłowniki elastyczne seryjnie mogą mieć bardzo niską impedancję wyjściową (często po angielsku mówi się na to 'high backdriveability'). Dzięki temu mój projekt może korygować ruch kończyny w jednej fazie chodu, a w innej po prostu podąża za koniczyną i naturalnym ruchem - wtedy opór jest minimalny, a siłownik próbuje aktywnie regulować siłę wyjściową tak aby była ona równa zeru. Nie wiadomo mi o żadnym urządzeniu do rehabilitacji chodu na rynku które używa tej technologii. Natomiast dowiedziałem się od inżynierów, którzy użyli tej technologii przy konstruowaniu robota R2 dla NASA (więcej»
), i którzy w moim następnym projekcie będą mi pomagać wdrożyć tę technologie, że jest już kilka zespołów, które pracują nad robotami do rehabilitacji z siłownikami elastycznie seryjnym. Widać więc, że konkurencja nie śpi!
MIT opatentowało te siłowniki, a tylko kilka miesięcy temu wygasł na nie patent. Co najmniej cztery firmy miały licencję, między innymi Rethink Robotics z Bostonu (roboty współpracujące z ludźmi, więcej »
), BionX (protezy stawu skokowego, na czele z prof. Hugh Herr - warto wyszukać i obejrzeć jego prelekcje na YouTube lub TED), Meka (SF) wykupiona niedawno przez Google, zobacz » (pdf) i Yobotics, która to firma już nie istnieje.

Gratuluje Macku dotychczasowych sukcesów i wraz z czytelnikami portalu będziemy trzymać za Ciebie przysłowiowe kciuki. Dziękuje także za ciekawe informacje. Być może zainspirują one kolejnych fanatyków "robotyki", choćby uczniów z ZSP nr 2 w Brzesku (popularna Zielonka). Od paru lat kształceni są tam technicy mechatroniki. Wielu z nich odniosło sukcesy na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Wiedzy Elektrycznej i Elektronicznej.

Zbigniew Stós
comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2018 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com