Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Tylko chwilowo, czy...?  (Wacław Wodnik)  2015-07-21

Kiedy życiowa konieczność powoduje, iż trzeba opuścić na jakiś czas tak zwane rodzinne gniazdo, to jednak pozostaje coś takiego jak głód informacji o tym, co dzieje się w rodzinnych stronach. Ciekawość ta nie dotyczy tylko spraw związanych z najbliższą rodziną, ale także tego, co wydarzyło się w mieście czy najbliższej okolicy. Bywa, że od czasu do czasu dzięki internetowi zagląda się na portale urzędów czy instytucji, żeby poznać ich aktualne poczynania i zamierzenia. Jednak w przypadku Rady Miejskiej w Brzesku trudno mówić o byciu na bieżąco, bo po zamieszczonych w internecie protokołach widać, że dla samej Rady czas zatrzymał się cztery miesiące temu, a dla niektórych Komisji tejże Rady jeszcze wcześniej. Czyżby wtedy udało się pozałatwiać wszystkie sprawy i od tego czasu nic ważnego się nie działo? Zajrzyjmy do niektórych ostatnich protokołów udostępnionych na stronie www.brzesko.pl.

Komisja Gospodarki Finansowej, protokół z dnia 25 marca 2015 r.

Wiceprezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, Paweł Majewski: „Wolimy przyłączać większych odbiorców niż domki jednorodzinne głównie ze względu na wysoki koszt inwestycyjny i długą stopę zwrotu. Robimy to wyjątkowo, bo mamy od kilku do kilkudziesięciu zgłoszeń rocznie o przyłączenie do ciepłowni. Nasza sieć ma takie możliwości podłączenia, bo ma moc tyle tylko, że Brzesko kilka lat temu miało się rozbudować w innym kierunku. Tam gdzie są teraz domki jednorodzinne przy ul. Przemysłowej miała być dzielnica Przemysłowa, a w centrum miasta tam w kierunku Stoku Pomianowskiego wybudowano obwodnicę. Teraz my nie możemy wykonać sieci w kierunku Stoku Pomianowskiego z powodu kłopotu z właścicielami prywatnych gruntów i braku ustawy korytarzowej ...”.

Nie ma to, jak przemyślana długofalowa strategia rozwoju miasta! A tak w ogóle, to czy Miasto ma jakąkolwiek strategię rozwoju, która ma obowiązywać na przykład na jakieś 20 – 30 lat?

Kierowca Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, Wacław Wrona: „Przedstawiciel burmistrza Pan Matras wypowiada się, że wszelkie plany restrukturyzacji nie przyniosą żadnego pożytku i to jest najbardziej istotne. (...) Gdyby był jakiś rozsądny gospodarz, bo jest nawet takie powiedzenie, że mądry powinien wysłuchać głupiego, a tu nawet mądry nie chciał wysłuchać głupiego. Jeśli załoga jest tak głupia, to powinna przynajmniej raz w roku mieć możliwość wysłuchania kogoś z zarządu Miasta, jak ona to widzi. Nie było czegoś takiego. Żyjemy w XXI wieku i nie można sądzić, że kierowcy, którzy przejechali prawie 2 mln km są gówniarzami bez doświadczenia i bez wizji firmy. Oni się utożsamiają z tą firmą i nie chcą, by te pieniądze podatników Brzeska szły w błoto, bo utrzymanie fotela Gawora i Rady Nadzorczej to jest wyrzucanie pieniędzy w błoto. (...) ... kierowca zatrudniony tutaj w Urzędzie Miejskim ma większe prawa niż kierowca w MPK. Ma na pewno wracane za przeprowadzone badania psychotechniczne, ma wyższą stawkę wynagrodzenia i spokojne życie, ma 13-tkę, premie, urlop, a my nie możemy się nawet doprosić tego, co nam ustawa reguluje, nawet urlopu nie można wykorzystać, bo nie ma w ogóle planu urlopów. Dzisiaj otrzymałem pismo od Pana Burmistrza, gdzie w sentencji jest napisane, iż do pracy rady nadzorczej Spółki jej organ założycielski nie formułował i nie formułuje żadnych zastrzeżeń. (...) Najwyższy czas spojrzeć na to inaczej, bo ludzie mają już dość tej zakamuflowanej, towarzyskiej gromady w Brzesku.”

W czerwcu br. na stronie internetowej Urzędu Miejskiego pojawiła się informacja, że Rada Nadzorcza MPK ogłasza konkurs na stanowisko Prezesa Zarządu MPK Brzesko. Zostały podane warunki, na jakich chętni mogą do tego konkursu przystąpić. Do dnia dzisiejszego nie udało mi się znaleźć oficjalnej informacji, kto został wybrany, a chyba nie chodzi Władzom miasta o to, żeby mieszkańcy opierali się na zasłyszanych plotkach, iż stanowisko powierzono listonoszowi. Urząd Miejski nadal informuje, że Prezesem Zarządu jest Krzysztof Gawor, zaś strona MPK jest w budowie...

Od wielu lat jednym z największych problemów miasta jest problem publicznego budownictwa mieszkaniowego, a potrzeby są z roku na rok coraz większe. Problem ten znalazł się na tapecie obrad powyższej Komisji, która zapoznała się z wnioskiem Centrum Motoryzacji P.Cz., w związku ze złożoną propozycją zakupu gruntów będących własnością Gminy Brzesko, aby wybudować na nich zespół budynków mieszkalnych wielorodzinnych z funkcją usługowo-handlową.

Naczelnik Wydziału Geodezji, Gospodarowania Mieniem i Rolnictwa, Józef Makuch: „Komisja Gospodarki Komunalnej podjęła negatywny wniosek, by ten grunt przeznaczyć do zbycia. Chodzi o to, że gmina chroni ten grunt przed sprzedażą, bo były zamiary budowania budynków mieszkalnych, komunalnych i socjalnych. (...) Były robione różnego rodzaju koncepcje i w momencie gdyby pojawiły się jakieś możliwości uzyskania Środków z Unii Europejskiej, no to wtedy moglibyśmy blok realizować, gdyż sama gmina by nie udźwignęła tego zadania. Tam jest wszystko uzbrojone, są drogi, bardzo ładny teren, jest na razie takie podwórkowe boisko. Były tam koncepcje, tam miało być siedem czy osiem segmentów. Ale ja myślę, że burmistrz się wypowie w tej sprawie. (...) Na dzień dzisiejszy w Brzesku nie ma innych gruntów nadających się pod blok komunalny, chyba że na mieniu wiejskim.”

Pozwolę sobie naszym miejskim Władzom przypomnieć, że Bank Gospodarstwa Krajowego dwa razy do roku przyjmuje wnioski (w 2015 pierwsza tura trwała do 31 marca, druga odbędzie się we wrześniu), a po ich pozytywnym rozpatrzeniu, wspiera finansowo budownictwo socjalne i komunalne realizowane przez gminy, gdyż budowa tego typu lokali to statutowy obowiązek gmin. Szkopuł jednak w tym, że aby wybudować takie mieszkania, potrzebna jest nie tylko finansowa pomoc, ale również powinny być zapewnione środki własne starającej się o wsparcie gminy. Jak chodzi o Brzesko, to właśnie tutaj jest pies pogrzebany. Środków własnych brak, a te które były, spożytkowano na budowę hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 3. I jeszcze bardzo długo tych środków nie będzie (obym okazał się złym prorokiem!), a co za tym idzie, nie rozpocznie się budowa żadnego bloku mieszkalnego, chociaż Miasto posiada skończony projekt takiego budynku, jest wydana decyzja WZZiT, brakuje tylko pozwolenia na budowę, ale jak nie ma środków...

Problem z „kasą” pojawił się także przy okazji omawiania innej sprawy. Ze wcześniejszych deklaracji wynikało, że Urząd Marszałkowski da środki na wybudowanie dróg dojazdowych do stref aktywności gospodarczej, ale jak się ostatecznie okazało, pieniędzy nie będzie i gmina musi sobie sama jakoś z tym poradzić. Powiedział o tym naczelnik Wydziału Infrastruktury Technicznej i Komunalnej Bogdan Dobranowski, przedstawiając członkom Komisji informacje dotyczące tych stref na terenie Gminy Brzesko oraz plany w zakresie inwestycji gminnych w 2015 roku, jak również ich realizację. Jednak radny Adam Smołucha okazał się sceptykiem, bo „stwierdził, że to co mówił pan naczelnik, to wszystko są mało skonkretyzowane wizje. Nie ma jasnego harmonogramu np. docelowego terminu uruchomienia terenów w Buczu, nie ma inwestora, z gruntami Rędziny również się nic nie zmieniło, stoimy w miejscu.”

Naczelnik Bogdan Dobranowski: „W tym roku jeśli chodzi o tereny w Buczu chcemy przygotować dokumenty dot. wyceny gruntów i ich sprzedaży. Jeśli chodzi o grunty Rędziny to stanowisko zmienił właściciel gruntów, że to my mamy wybudować drogi dojazdowe do terenów, drogi wewnętrzne, kanalizacje, natomiast miesiąc temu przyszedł i powiedział, że jest zainteresowany w partycypowaniu w budowie dróg dojazdowych. My nie mając w budżecie środków finansowych na takie zadanie, wiedząc że z pieniędzy unijnych nie otrzymamy żadnych środków, podjęliśmy z nim rozmowy, że jest to oferta interesująca i dlatego nie można mówić, że nic się nie zmieniło, bo według mnie zmieniło się sporo. W miesiącu kwietniu po kolejnym spotkaniu rozważymy ponownie te propozycje, ustalimy, która wersja jest droższa i zapewne będziemy apelować do Rady Miejskiej o zabezpieczenie w budżecie środków na nasz udział w tej ogromnej inwestycji.”

Bardzo przytomną uwagę wtrącił radny Franciszek Brzyk, który „stwierdził, że nikt nie kupuje 30 ha gruntów na tak widzi mi się, tylko musi mieć w stosunku do tych gruntów pewne zamiary. Dobrze by było  by przed ich zakupem zostało uzgodnione z gminą jakieś wspólne stanowisko na przyszłość. Jakąś drobną pomoc możemy przekazać, a w zamian za to pozyskamy podatki i miejsca pracy.”

Te 30 ha zostało zakupione przez prywatną osobę w sierpniu 2012 roku od właściciela, którym nie była Gmina Brzesko, tylko Carlsberg Polska. Pisze o tym właściciel portalu w artykule Grunt na medal, czyli "para poszła w gwizdek"(czytaj »). Z wypowiedzi naczelnika Dobranowskiego wynika, że nabywca tych gruntów pierwotnie chciał, żeby Gmina uzbroiła ten teren i wybudowała do niego drogi dojazdowe. Może ktoś wcześniej panu C. to obiecał, a może ten pan liczył na szczęśliwy dla niego „zbieg okoliczności”, a może... Śmiem twierdzić, że gdyby tylko istniały jakieś możliwości finansowe, to Gmina Brzesko, kierując się „dobrym sercem”, poszłaby temu panu na rękę i spełniłaby jego początkowe żądania, a potem w tak zwanym majestacie prawa zostałaby „wykolegowana”, jak to miało miejsce z budynkiem cukierni (mieszczącym obecnie bank) na placu Żwirki i Wigury czy Biedronką i „Chińczykiem” (a jest tam jeszcze miejsce i dla innych) na Osiedlu Jagiełły, którzy ze względu na swoje przeznaczenie stanowią doskonałe zawodowe uzupełnienie kompleksu przychodni lekarskich i sklepów medycznych.

Komisja Spraw Obywatelskich Porządku Publicznego i Promocji, protokół z dnia 19 stycznia 2015 r.

„Komisja wnioskuje do Burmistrza Brzeska o wyjaśnienie aktualnego stanu techniczno-prawnego starej poczty przy ul. Browarnej w Brzesku oraz przedstawienie zapisów umowy dot. przejęcia tego budynku na własność Gminy Brzesko oraz sposobu zagospodarowania tego obiektu. Komisja również wnioskuje, aby pilnie zabezpieczyć budynek w celu uniemożliwienia dostępu osób trzecich na teren budynku.”

Już kilkakrotnie na tym portalu sygnalizowano, że na terenie Brzeska i w jego okolicach znajdują się budowle nieprzynoszące miastu chluby swoim obecnym wyglądem, a w dodatku stanowiące realne zagrożenie, także pożarowe. Czyżby nic nie dało się z tym problemem zrobić? Przecież są przepisy, które w sposób jednoznaczny mówią, co należy z takimi obiektami zrobić. Trzeba tylko chcieć z tych przepisów z pełną konsekwencją skorzystać.

Wybrałem tylko kilka spraw, które wydały mi się bardziej interesujące od innych i chciałbym poznać, a być może także mieszkańcy, jak te zagadnienia zostały lub są rozwiązywane, ale kolejnych protokołów brak. Nie wiem, czy ich nieobecność na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Brzesku jest chwilowa, czy może jest to z jakiś powodów „proces długofalowy”, bo na to wskazywałaby wypowiedź przewodniczącego Rady Miejskiej Krzysztofa Ojczyka na posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej Ochrony Środowiska i Rolnictwa, odbytego 20 marca 2015 r. Otóż pan przewodniczący „zawnioskował, by wnioski z komisji były publikowane po przyjęciu i przegłosowaniu na stronie internetowej Urzędu. Protokoły się długo przyjmują, wnioski są niepublikowane i pan sekretarz to ponoć zablokował.”

Wacław Wodnik


comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2018 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com