Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Brzesko moje miasto.  (Monika Legutko)  2015-05-03

Kocham to miasto i trochę nienawidzę,

za wielmożne władze okrutnie się wstydzę.

Codziennie przecieram oczy ze zdumienia

szukając w głupocie choć krzty zrozumienia.

Lecz umysł i serce oszustwa nie znoszą

o prawdę i trzeźwe spojrzenie się proszą.

Więc patrzę i widzę rozliczne supermarkety,

gdzie zawsze dostanę z indyka filety,

banany i kawę i pasztecik z gąski,

szkoda tylko, że tak marny to pożytek dla Polski.

I parkingi rozległe, co miejscami kuszą

i sweet focię przywalą, do daniny zmuszą.

No, a praca czeka tuż za każdym rogiem,

pod warunkiem, że masz znajomości z samym Panem Bogiem.

Albo chociaż z jakim radnym, tudzież z księdzem plebanem,

w przypadku innym masz niestety zwyczajnie przechlapane.

A rozrywek ci u nas do wyboru sporo:

zimna kąpiel w fontannie wieczorowa porą,

korty tenisowe, orliki, kręgielnie, baseny,

biblioteka, wystawy, premiery, zielone tereny,

które pozwiedzasz dzielnie pędząc na rowerze,

by sił nabrać i wystąpić móc w następnym numerze.

By przez chwilę się poczuć jak król na wielbłądzie,

krocząc w pochodzie do momentu, aż zmęczony na tronie usiądziesz

i zobaczysz, że wielbłąda ktoś na osła wymienił,

a Twój tyłek zamiast tronu znów dotyka ziemi.

I sam już nie wiesz czy śmiać się, czy płakać?

Czy jeszcze warto na słońce z motyką poskakać?

Czy nie lepiej spokojnie poleżeć na glebie

i udawać, że mamy tu prawie tak dobrze jak w niebie?

Złoty wiek nas nieomal do siebie przygarnął,

więc leż cicho, by cały wysiłek nie poszedł na marne!


Monika Legutko
Od admina: Więcej wierszy Moniki przeczytać można w zakładce Almanach »
comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2018 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com