Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

To się dzieje naprawdę?  (Zofia Mantyka)  2014-06-05

To się dzieje naprawdę?


Czytając relacje z wydarzeń, które są zamieszczane na oficjalnych brzeskich portalach miasta i starostwa, czy tez na innych lokalnych stronach internetowych (w tym brzesko.ws) odnoszę wrażenie, że pojawiają się tam niejednokrotnie informacje kabaretowe, a ich autorzy chcą nas za wszelką cenę wprowadzić w stan wesołości. Skądinąd jest to sympatyczne. Gorzej, gdy ktoś ma naturę ponuraka i podchodzi do tekstów poważnie, wierząc, że zamysł autorów był akurat inny.

 

No, ale może kilka najświeższych przykładów.


Jak relacjonują portale, podczas ostatniej sesji miejskiej 28.05 odbyło się uroczyste wręczenie wyróżnienia dla Gimnazjum nr 2 w Brzesku, czytaj ». Czytamy, że szkoła odebrała certyfikat z rąk komendanta powiatowego policji i burmistrza miasta - jako "Szkoła promująca bezpieczeństwo". Program "Zintegrowana polityka bezpieczeństwa" realizowany jest wspólnie przez Komendę Wojewódzką w Krakowie i policję holenderską z regionu Hollands Midden. Wiadomość jest w dodatku o tyle cenna, że jesteśmy informowani, iż jest to pierwsza szkoła na terenie powiatu brzeskiego, która otrzymała tak zaszczytne wyróżnienie. Zachwycona tym osiągnięciem chciałam zobaczyć ile też szkół w Małopolsce w owym programie funkcjonuje. Nie jest to szczególnie trudne. Wystarczy kliknąć w googlach  "Zintegrowana polityka bezpieczeństwa" i na stronach Komendy Wojewódzkiej w Krakowie odnaleźć placówki oświatowe,zobacz ». Właśnie tam zamieszczony jest rejestr szkół, które posiadają stosowny certyfikat. No i... proszę sobie wyobrazić jak się setnie ubawiłam, gdy zobaczyłam, że w owym rejestrze mamy 6 /słownie sześć/ szkół z powiatu brzeskiego. W tym cztery z gminy Brzesko i dwie z gminy Iwkowa. Brakuje niestety naszej ostatnio wyróżnionej szkoły, gdyż zapewne nie zdążyli jej jeszcze dopisać. Aby było jeszcze śmieszniej, w gazecie TEMI na stronach poświęconych powiatowi brzeskiemu dowiadujemy się również o tym osiągnięciu w znacznie bardziej wzbogaconej formie. Tu możemy przeczytać, iż nasza szkoła znajduje się "w elitarnym gronie 30 szkół w Małopolsce". Pytanie tylko, dlaczego w rejestrze wojewódzkim jest tych szkół... 222? To chyba jednak drobna różnica. Ot, takie maleńkie głupstewko. Nic dodać nic ująć, kabaret w czystej formie.

 

Zaglądam na inne informacje i znajduję osobliwe zaproszenie na uroczystą... "Majówkę", która miała się odbyć 31 maja o godzinie 20-tej, przy figurce Chrystusa Króla i Matki Bożej na osiedlu Ogrodowa, pomiędzy blokiem nr 9 i 14. Zaprasza... - i tu uwaga - Burmistrz Brzeska, Zarząd Osiedla i Miejski Ośrodek Kultury.,zobacz »  Tylko jakoś dziwnie nie ma tu ani słowa o stowarzyszeniach lub organizacjach działających przy parafii czy też przedstawicielach duchowieństwa. Stąd wnoszę, iż to czysto świecka, państwowa inicjatywa. Podobnie - jak nie przymierzając - wyścigi w workach na pikniku czy inne gustowne imprezy służące rozweseleniu mieszkańców. Rozdział państwa od Kościoła w naszym brzeskim wydaniu jest wyjątkowo ciekawie realizowany. Może by tak tytułem dalszych eksperymentów władze samorządowe wydawały swoje uchwały w formie ogłoszeń parafialnych, zamiast aktów prawa miejscowego, a treść podejmowanych uchwał może być odczytywana przez proboszczów. Wtedy już nikt nie będzie w stanie  tych instytucji odróżnić.

Informacje o nabożeństwach i zaproszenia przekazywane przez burmistrza są na pewno ważniejsze, niż podanie w miarę precyzyjnej informacji o rozmieszczeniu lokali wyborczych po zmianie okręgów do głosowania. Pewnie brakuje już czasu, a może i środków na takie nieistotne informacje. Mieszkańcy chcący zagłosować, mają pyszną zabawę w poszukiwaniu właściwej komisji wyborczej. Dzięki temu zniechęcona część wraca do domu i nie głosuje, a wytrwali mają doskonałą okazję do spacerów. Mogą poprawić swą kondycję i zyskują dodatkową możliwość podziwiania naszej gminy i jej gigantycznego rozkwitu w ostatnich latach.

 

Ukazała się też ujmująca relacja z "niecodziennej uroczystości święta Mam i Ojców", która odbyła się w RCKB w Brzesku. To kolejna "niecodzienna" i wspaniała inicjatywa Zarządu Osiedla Kościuszki-Ogrodowa oraz burmistrza., czytaj » Wprawdzie, patrząc na zamieszczone zdjęcia, frekwencja na sali była raczej "średnia", ale w zamian średnia wieku przybyłych na imprezę była już wysoka. Spotkanie przypominało więc bardziej imprezę z okazji Dnia Babci i Dziadka. No, ale przecież w końcu nie o to chodziło, kto znajdzie czas na uczestnictwo w przedsięwzięciu. Ważne, iż - jak piszą organizatorzy - wprowadzono uczestników w "odpowiedni" nastrój, zadbano o inne atrakcje, tj. kwiaty, laurki oraz słodkie wafelki "Grześki". Poczciwi organizatorzy - cytuję - "mają nadzieję, że uroczystość zapadła w pamięci wszystkim tym, którzy w niej wzięli udział". I właśnie o to przede wszystkim chodziło. Przecież wybory samorządowe tuż, tuż. Sympatyczne panie będą zapewne pamiętać, kto ich obdarowywał kwiatkami. To taka elegancko podana kiełbasa wyborcza. Festiwal uroczystości pod nazwą "Dni  Obłudy" trwa w najlepsze.

 

Przeglądając relacje z różnych ważnych "imprez" w Brzesku można się bawić nie gorzej niż ich uczestnicy. No bo jak nie zrywać boków, patrząc na zdjęcia ze stron portalu Starostwa Powiatu Brzeskiego, relacjonujące "Rajd Rowerowy Sieci Współpracy i Samokształcenia", czytaj ».

Zorganizowana wycieczka szlakiem - jak piszą - od ZSP nr 1, przez Rynek, obok Pałacu Goetza, do "mety" w budynku Szkolnego Schroniska Młodzieżowego, to prawie całe trzy, no może nawet i cztery kilometry. Ze sportowego punktu widzenia to przedsięwzięcie niebagatelne. Jednak sama inicjatywa jest zdecydowanie bardziej wzniosła niż katorżniczy wysiłek rowerzystów. Otóż to przedsięwzięcie... edukacyjne w ramach projektu - jak czytamy - "Bezpośredniego wsparcia rozwoju szkół poprzez wdrożenie zmodernizowanego systemu doskonalenia nauczycieli w Powiecie Brzeskim". No, no, właściwie to już za same nazwy zarówno projektu jak i rajdu powinno się rozdawać laury i medale. Doprawdy trudno o większe potworki nowomowy urzędniczej. Ciekawe, czy i jak bardzo takie określenia podobają się biorącym udział w wycieczce nauczycielom języka polskiego? Mam nadzieję, że przedstawione na fotografiach wizyty w bibliotekach poświęcone były jednak dużo istotniejszym problemom, niż tworzenie spektakularnych dziwolągów słownych.  Jak dowiadujemy się z relacji, uczestnicy szukali sposobów na skuteczne zachęcanie uczniów do... czytania. Poważnie, podobno właśnie taki był cel rajdu. No, przecież już nawet każdy przedszkolak wie, że nic tak nie skłania do czytania jak jazda na rowerze w dobrym towarzystwie. Jest to bardzo oryginalne i nowatorskie podejście do tematu, mogące skutecznie konkurować z mającym już swoją utrwaloną tradycję tzw. "nocnym czytaniem", urządzanym przez jedną z brzeskich szkół. Wprawdzie jakoś dziwnie nie mogłam dostrzec wśród peregrynujących miłośników książki - młodzieży i uczniów, więc nie bardzo rozumiem, czy i na ile skutecznie zostali "zachęceni"? Ale co tam. Ważne, że dostojny korowód odbył się w asyście policjantów Komendy Powiatowej, cytuję - "którzy cały czas towarzyszyli uczestnikom wycieczki czuwając nad ich bezpieczeństwem". Może zatem przynajmniej oni zostali skutecznie zainspirowani i będą w wolnych chwilach upajać się lekturą beletrystycznych białych kruków. Była to, jak sądzę, najbezpieczniejsza szkolna wycieczka w Polsce. Naszych dzielnych rowerzystów - i tu kolejny cytat - "nie wystraszyły nawet ciemne burzowe chmury". Pewnie Pan Bóg w swej przysłowiowej dobroci im "odpuścił" i nie ciskał piorunami. Patrząc na ten kabaret, dyskretnie pękał ze śmiechu. Nie znam się na zasadach organizacji takich wesołych przedsięwzięć. Nie wiem jakie wiążą się z tym nakłady finansowe? Czy ludzie biorący w nich udział byli wówczas "w pracy", czy też jedynie się dobrze bawili w wolnym czasie? Jeśli to zabawa to okay, jeśli natomiast było inaczej i tak właśnie w praktyce wygląda merytoryczna strona realizowanych szkoleń edukacyjnych dla nauczycieli, to...  zaiste żyjemy w "odjazdowej" rzeczywistości. Co by nie powiedzieć, nauczyciele dzięki temu wydarzeniu bardzo wydatnie udoskonalili swój warsztat pracy i wyjątkowo skutecznie zachęcili uczniów do czytania. Tylko patrzeć jak młodzież szturmem ruszy do bibliotek i księgarni. Sprzedawcy i bibliotekarze drżyjcie, gdyż czeka was inwazja młodych czytelników. Żarty się skończyły. Pewnie takie inicjatywy doskonalące warsztat pracy nauczycieli zacnie przyczyniają się do podnoszenia jakości kształcenia w naszych polskich szkołach. Wyniki tych udanych projektów już powoli widać. Według ekspertów tegoroczna matura była zdecydowanie zbyt łatwa i aby ją zdać na poziomie podstawowym, nie trzeba mieć specjalnie dużej wiedzy. Już samo przekroczenie magicznych 30% gwarantuje "sukces" i wystarcza, żeby dostać się na studia. Tymczasem - proszę sobie wyobrazić - według wstępnych analiz, egzaminatorzy poprawiający maturę alarmują, że co trzeci uczeń oblał nawet tak łatwy egzamin dojrzałości!  Ale co tam, ważne iż nauczyciele dobrze się bawią w edukacyjnych projektach. I tak trzymać!!!

 

Zofia Mantyka

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2018 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com