Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Zdziwienie oburzenie i ... na tym koniec?  (Niktważny)  2014-03-06

W 1989 roku demokracja liberalna zastępowała demokrację ludową, a państwo rządów jednej partii miało zostać zastąpione państwem prawa. Skrycie miałem też nadzieję, że z telewizji znikną tzw. programy interwencyjne. Reporter już nie będzie musiał dociekać dlaczego w czasie żniw brakuje sznurka do snopowiązałek. Monika Olejnik nie będzie śledzić spisku paraliżującego skup butelek. Niestety w roku 2014 kamera oraz mikrofon pozostają ostatnią deską ratunku dla ludzi udręczonych przez bezduszne przepisy oraz bezmyślnych urzędników.

 

Co wolno wojewodzie to nie Tobie smrodzie!


Kilka przykładów z lokalnego podwórka pokazuje, że przytoczone powiedzenie ma się jak najlepiej. Położenie na rowie dwóch betonowych płyt ułatwiających dojazd do posesji skutkuje nałożeniem kary finansowej jak za wybudowanie oraz prowadzenie nielegalnego kasyna. Zwlekanie kilka lat z wydaniem dokumentów umożliwiających rozpoczęcie budowy kończy się w zasadzie kopnięciem w cztery litery natrętnego obywatela - petenta.

Co dzieje się z drugiej strony urzędniczo - biurokratycznego muru? Brzesko już wiele lat temu było prekursorem we wdrażaniu technologii ekologicznych w budynkach komunalnych. To chyba u Nas powstał projekt uzupełniania wody w basenie podczas deszczu przez nieszczelny dach pływalni? Zrewitalizowany Rynek też podobno najlepiej oglądać przez zainstalowaną kamerę internetową? Chodzenie, a nie daj Boże jeżdżenie po Rynku nie jest wskazane. Powierzchnia brzeskiego Rynku rozpada się jakby miała za sobą co najmniej 200 lat trwania na deszczu, mrozie i słońcu. Posypały się kary finansowe? Urzędnicy nadzorujący inwestycje ponieśli konsekwencje? Lokalni samorządowcy odczuli tzw. odpowiedzialność polityczną? Nic się nie stało Polacy, nic się nie stało!!

 

Nasz kraj, nasza ojczyzna, nasz powiat, nasza gmina


Ile razy zdarzyło Nam się usłyszeć lub samemu westchnąć - w TYM kraju nie da się żyć? Ile razy przy okazji ważnych rocznic słyszymy lub czytamy - Ojczyzna, Ojczyźnie, dla Ojczyzny? Zawsze z wielkiej litery. Zawsze ze łzą w oku. Zawsze w scenerii bukietów kwiatów, podniosłych pieśni, szumu kamer i trzasku migawek aparatów fotograficznych. Po oddaniu należnego hołdu Tym co odeszli warto pamiętać o jednym. Prześpiewanie tam i z powrotem wszystkich pieśni patriotycznych jakie powstały od czasów bojów Krzywoustego o Kołobrzeg po epokę „Solidarności” nie zmieni naszej rzeczywistości. Nasz kraj, naszą ojczyznę, nasz powiat, naszą gminę najłatwiej zmieniać oraz poprawiać kartką wyborczą wrzucaną do urny wyborczej. Jeszcze lepiej zaś od czynnego prawa wyborczego przejść do biernego prawa wyborczego. Telewizyjny reportaż zmieni naszą lokalną rzeczywistość najwyżej doraźnie i chwilowo. Mądrzy ludzie w radzie miasta oraz powiatu będą naprawiać absurdy w sposób trwały. Od akcyjności trzeba przejść do aktywności w życiu publicznym. I co najważniejsze uświadomić sobie prawo własności do; państwa, kraju, ojczyzny, gminy. Państwo jest nasze nie kilkuset tysięcy polityków z urzędnikami. Gmina lub powiat są nasze nie lokalnych kacyków.

 

Decyzje wyborcze jakie podejmiemy w ciągu najbliższych dwóch lat ukształtują naszą rzeczywistość w skali lokalnej oraz krajowo – europejskiej na wiele najbliższych lat. Poświęćmy czas na rzeczową analizę ofert wyborczych, ocenę kandydatów oraz wyprawę do lokalu wyborczego.

 

Niktważny

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2018 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com