Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Sekcja siatkarzy OKS w latach 1950-2004  (Mariusz Skoczeń)  2013-09-02

Sekcja siatkarzy OKS w latach 1950-2004


W kronice klubowej OKS-u w 1950 roku odnotowano pierwsze występy siatkarzy. Były to spotkania towarzyskie, w których drużyna okocimska nie zanotowała sukcesów. Istnieją wzmianki o porażkach doznanych w meczach z „Unią” Mościce i LZS Stróże. Trzon drużyny stanowili: Gasińki, Wołek, Łoziński, Hauer i Zięba. Uzupełniali ich: Adamczyk, Mickiewicz i Wawryka. [1] Na tym ślad istnienia drużyny siatkarskiej urywa się. Może dlatego, że zawodnicy byli uczniami brzeskiego Liceum Ogólnokształcącego  i po zdaniu matury podjęli studia wyższe poza Brzeskiem.

 

W 1957 roku istnieje już w OKS sekcja siatkarzy. W kronice klubowej odnotowano wyniki wygranych spotkań towarzyskich z Miejskim Klubem Sportowym (MKS) Tarnów (3:2), Szkolnym klubem Sportowym (SKS) Zbylitowska Góra (3:0), Metalem Tarnów (3:0), Startem Bochnia (3:2). Były też porażki: w meczu z Sokołem Bochnia (1:4) i Hutnikiem Kraków (0:3 i 2:3).

 

Pod koniec tegoż roku powstała również drużyna żeńska, która zagrała jeden mecz ze Startem Bochnia, wygrywając go 3:2. Kolejny rok to przegrane mecze drużyny żeńskiej OKS-u z Tarnovią (0:3) i Startem Bochnia (0:2).

 

Nie ma w kronice klubu więcej zapisów o siatkarkach, więc chyba żeńska drużyna nie rozwijała się pomyślnie.

 

Natomiast drużyna męska umacniała się i występowała w 1958 roku w kolejnych meczach ze zmiennym szczęściem: wygrane dwa mecze z Tarnovią (3:2 i rewanż 3:2), MKS Tarnów (3:2 i rewanż 3:0, 3:1, 3:1), LZS Ptaszkowa (3:2 i rewanż 3:1), Unia Niedomice (3:0, 3:0), SKS Tuchów (3:0, 3:0), Metalem Tarnów” (3:1) oraz przegrane: ze Startem Bochnia (2:3) i AZS Kraków (2:3) i Unią Tarnów (1:3). Na koniec roku w klasie B podokręgu tarnowskie tarnowskiego OKS zajął II miejsce. Był to pierwszy ożywiony sezon siatkarski w OKS, zakończony bilansem spotkań: 13 wygranych i 3 porażki.

 

Kolejny rok 1959 był okresem dalszego rozwoju siatkarzy. Tworzyli dobrą drużynę  w składzie: R. Wróblewski, Z. Mickiewicz, K. Ropek, K. Zięba, J. Jeziorowski, J Kusiak, W. Ołdakowski oraz rezerwowi R. Pukalski i K. abor.[2]
Kolejne wygrane mecze z Metalem Tarnów (3:2) i Unią Niedomice (3:0), Dunajcem Nowy Sącz (3:1 i rewanż 3:2) umacniały zespół i przychyl-nie nastawiały władze Klubu do sekcji siatkarzy.

 

W październiku 1959 roku w Oświęcimiu odbył się turniej siatkarski o wejście do III ligi. Wzięło w nim udział 6 klubów:

 

1. Hutnik  Kraków

2. Soła Oświęcim

3. OKS

4. Unia Tarnów
5. SKS Wadowice

6. SKS Jaworzno

5 gier        5 pkt.

5 gier        4 pkt.

5 gier        3 pkt.

5 gier        2 pkt.

5 gier        1 pkt.

5 gier        0 pkt.

 

Awans uzyskały dwie pierwsze drużyny, więc OKS nie zakwalifikował się. Na domiar złego trzej zawodnicy: Wróblewski, Mickiewicz i Jeziorowski zgłosili zamiar przejścia do II ligowego AZS Kraków, uzyskując zwolnienie z Klubu z dniem 18 grudnia 1959 roku.[3] Sytuacja taka bardzo osłabiła siatkarzy Okocimskiego, chociaż sekcja liczyła wówczas 28 zawodników.

 

Mimo osłabienia w roku 1960 siatkarze OKS-u wygrali sześć spotkań: z Unią Niedomice (3:1), Dunajcem Nowy Sącz (3:1 i rewanż 3:1), SKS Tu-chów (3:2), LZS Stróże (3:0) i Unią Tarnów (3:2), a przegrali tylko jedno z SKS Tuchów (2:3). W składzie drużyny występowali: J. Jeziorowski, L. Trybalski , S. Wawreniuk, K Ropek, Z. Trybalski, J. Kusiak, K Zięba, W. Smólski, W. Ołdakowski.[4]

 

W klubowej kronice brak zapisów za kolejne cztery lata. Nie wiadomo więc czy siatkarze gwałtownie stracili formę, czy też nie miał kto dokumentować ich sukcesów. W każdy razie kolejna lakoniczna notatka o sekcji siatkarskiej pochodzi a roku 1964. Informuje tylko, że siatkarze OKS-u uczestniczyli w rozgrywkach klasy B podokręgu tarnowskiego i uzyskali słabe wyniki w rozegranych meczach. Jest też zapis o złej organizacji sekcji.[5]

 

W kolejnym roku 1965 kierownikiem sekcji zostaje Florian Filip. Odradza się drużyna żeńska, ale brak danych o rozegranych meczach siatkarek i ich wynikach.[6]  Adnotacja o sukcesach juniorek-siatkarek pochodzi dopiero z 1967 roku i nie zawiera żadnych konkretnych informacji.

 

Dopiero zapiski z roku 1970 informują o ich konkretnych sukcesach. Żeńska drużyna juniorek grała w klasie A i zajęła w swojej grupie czołowe miejsce walcząc (bez powodzenia) o uzyskanie awansu do III ligi. W rezultacie pozostała w A klasie. Rozegrano  w minionym sezonie dwanaście spotkań, wygrywając sześć.

 

Zespół siatkarzy liczył wówczas 20 zawodników, a pierwsza drużyna występowała w klasie A. Rozegrano dwadzieścia dwa  spotkania, wygrywając siedemnaście i uzyskując prawo do udziału w eliminacjach o wejście do III ligi. Druga drużyna i juniorzy grali z mniejszym powodzeniem. Sekcją siatkówki opiekowali się dwaj członkowie Zarządu OKS: Józef Grabowski i Florian Filip, zaś treningi prowadził mgr L. Misina. [7]

 

W rok później  w sekcji istniały dwie drużyny męskie i dwie żeńskie. Drużyna seniorek  uczestniczyła w rozgrywkach klasy A i w zakończonej rundzie jesiennej nie przegrała żadnego spotkania, awansując tym samym do ligi okręgowej. Drużyna męska grała już w tym czasie w lidze okręgowej, ale zająwszy tam przedostatnie miejsce, opuściła jej szeregi. Nie odnotowano sukcesów w rozgrywkach juniorek i juniorów. W sekcji nastąpiły, podczas trwania rozgrywek, duże zmiany organizacyjne (zmiana kierownictwa i trenerów), co zapewne miało wpływ na wyniki sportowe.

 

Po awansie seniorek do ligi okręgowej nastąpił regres ich możliwości i w sezonie 1971/1972 odniosły tylko jedno zwycięstwo w rozegranych osiemnastu spotkaniach. Dlatego drużyna znów spadła do A klasy. Natomiast seniorzy w rundzie jesiennej 1972 na 12 rozegranych spotkań, przegrali tylko jedno, (z rezerwowym składem renomowanej drużyny Hutnika Kraków) i w rezultacie zajęli pierwsze miejsce w klasie A, uzyskując awans do klasy wojewódzkiej. Podsekcja juniorów nadal nie uzyskała zadowalającej formy, a juniorki spadły z klasy A do klasy B.[8]

 

Niedobrze zaczął się rok 1974 dla sekcji piłki siatkowej OKS-u. Podsekcja seniorek zawiesiła swoją działalność po odejściu z klubu kilku zawodniczek i braku naboru nowych. Niepowodzenia te rekompensowali seniorzy, trenowani przez mgr Edwarda Gawędę. Brali oni udział w rozgrywkach III ligi i uplasowali się w czołówce.[9]  Taka sytuacja utrzymywała się przez kolejny sezon 1975/76, stwarzając realną szansę awansu drużyny do II ligi. Sekcja liczyła wówczas 22 zawodników, a ich liczba systematycznie wzrastała.[10] Istniały nadal dwie drużyny męskie: seniorów i juniorów. Starsi grali w lidze międzywojewódzkiej i po jesiennej rundzie sezonu 1976/77 zajęli ósme miejsce. Zakwalifikowali się jednak do rozgrywek strefowych o wejście do II ligii. Juniorzy,  trenowani przez byłych siatkarzy OKS-u: Michała Kosteckiego i Józefa Gawendę, zajęli trzecie  miejsce w mistrzostwach województwa tarnowskie-go.[12]

 

Kolejny sezon 1977/78 nie przyniósł drużynie seniorów wejścia do II ligi, ale w wyniku reorganizacji rozgrywek, zespół został zakwalifikowany do nowo powstałej klasy międzywojewódzkiej, a w rundzie jesiennej zajął szóste miejsce z dorobkiem 3 punktów. Juniorzy, pozostając nadal w dobrej formie, wygrali wszystkie spotkania sezonu i  zajęli  w swojej klasie pierwsze miej-sce.22 Sytuacja taka utrzymała się również w następnym sezonie, a skład drużyny seniorów stanowili wówczas: M. Kostecki, Z. Grzegorzek, W. Gibes, A. Gardziel, J. Duch, J. Grabowski, S. Lebiecki, J. Hajduga, R. Kostecki i W. Kural. [13]

 

Wiosenna runda 1979 roku okazała się słabsza dla siatkarzy seniorów z Oks-u. Grając gorzej, zespół poniósł porażkę w dziesięciu  meczach na czternaście rozegranych i w rezultacie spadł do klasy okręgowej. Po kolejnej reorganizacji rozgrywek i po barażach,  seniorzy powrócili do ligi międzywojewódzkiej, wygrywając w rundzie jesiennej połowę spotkań (8/8).

 

Juniorzy przygotowywali się w tym czasie do udziału w spartakiadzie młodzieży województwa tarnowskiego. Nie wiadomo jak okocimska drużyna wypadła w tych zawodach, bo oprócz powyższej wzmianki, podany jest  tylko skład drużyny juniorów: M. Kubala, Z. Fiałkowski, P. Pająk, R. Fiałkowski, M. Grzegorek, M. Styczeń, W. Kurek, J. Puzia, J. Kubala i J. Dadej. Kierownikiem sekcji pozostawał nadal Stanisław Kural, a szkoleniowcami byli Józef Gawenda i Ryszard Zaczyński. [14]

 

Wyniki siatkarzy OKS-u z roku 1980 nie zostały udokumentowane, ale opierając się na rezultatach następnych dwóch lat rozgrywek, można przy-puszczać, że było nieźle. Seniorzy nadal utrzymywali się w lidze międzywojewódzkiej, a zestawienie dorobku punktowego z dn. 28 listopada 1982 roku obrazuje ich pozycję i przeciwników z jakimi przyszło im grać [15]:

1. OKS

2. AZS AWF Kraków

3. Glinik Gorlice

4. Wawel Kraków

5. Wisłoka Dębica

6. Dunajec N. Sącz

7. Hutnik Ib Kraków

8. Tarnovia Tarnów

9. Wanda N. Huta

10. BKS Bochnia

12 pkt.

12 pkt.

9 pkt.

9 pkt.

6 pkt.

6 pkt.

3 pkt.

2 pkt.

1 pkt.

1 pkt   

 

Juniorzy sekcji piłki siatkowej OKS-u grali w tym czasie w tarnowskiej klasie okręgowej ze zmiennym szczęściem, co w dużej mierze zależało od składu  drużyny w poszczególnych spotkaniach.

 

Nie ma zebranych danych o losach siatkarzy OKS-u na przestrzeni kolejnych dziesięciu lat. Autor (pozostających w rękopisie) dziejów Klubu pan Jan Korman doprowadził swoje notatki do 1982 roku. Dalej należałoby szukać wzmianek w „Dzienniku Polskim, bądź w „Gazecie Krakowskiej”. Ale to praca iście benedyktyńska, zmuszająca do znalezienia archiwalnych roczników tych tytułów dzienników. Prawdopodobnie istnieją w nich tylko rozproszone noty nie oddające pełnego obrazu zjawiska.

 

Dopiero rok 1993 zapewnia bieżąca informację i wydarzeniach sportowych w Brzesku. Zamieszczano je na łamach lokalnego miesięcznika BIM. Stąd wiadomo, że Brzesko było wówczas najsilniejszym ośrodkiem siatkarskim w województwie tarnowskim. Źródłem dumy były trwające od paru lat dobre notowania drużyny piłki siatkowej OKS-u. Już po raz drugi kierownictwo sekcji postawiło przed zespołem jeden cel: awans do II ligi. Nie powiodło się w 1992 roku na turnieju w Częstochowie, więc należało walczyć dalej.

Makroregion „Małopolska” do którego należał OKS obejmował sześć województw podzielonych na dwie grupy. Po kolejnych rozgrywkach, wyniki końcowej tabeli finału wyglądały następująco:

 

OKS Brzesko

Wawel Kraków

AZS Rzeszów

Stal Sanok

4 gry        8 pkt.

4 gry        6 pkt.

4 gry        5 pkt.

4 gry        5 pkt.

 

a pozycję tą wywalczyła drużyna w składzie: R. Bednarski, B. Czarnik, T. Dragun, K. Foryś, A. Gardziel (kapitan drużyny). Trenerem zespołu był J. Gawenda.

 

W marcu 1993 roku w Bełchatowie siatkarze Okocimskiego zakwalifikowali się do finału rozgrywek o wejście do II ligi, wygrywając tam dwa spotkania (3:2, 3:1) i przegrywając jedno(0:3).[16]  Turniej  finałowy rozegrano w Szczytnie, ale siatkarze Okocimskiego przegrali wszystkie spotkania w stosunku 0:3 i zajęli ostatnie czwarte miejsce. Marzenia o awansie odłożono do następnego sezonu.[17]

 

W 1994 roku siatkarze OKS-u znowu wystartowali w rozgrywkach o wejście do II ligi. Tym razem ich wysiłki zostały uwieńczone sukcesem. Pokonując  AZS  Opole (gospodarza turnieju)  3:1,  Wawel  Kraków  3:2 i Olek-Intra Tychy 3:0, zajęli pierwsze miejsce, awansując do grona drugoligowców. Nie Częstochowa ani Szczytno, ale Opole okazało się dla brzeszczan miastem szczęśliwym. Tym razem dysponując mocnym, wyrównanym zespołem, siatkarze Okocimskiego nie dali rywalom szans.[18]

 

Rok 1995 przebiegał pod znakiem rozgrywek drugoligowych. Obniżyli nieco loty siatkarze Okocimskiego i w tabeli wyników znaleźli się dopiero na siódmym miejscu (7/10), zdobywając 32 pkt. Tym razem marzenia dotyczyły przesunięcia się co najmniej na piąte miejsce w tabeli.[19]

 

Nadal trwała dobra passa siatkarzy Okocimskiego. Drużyna seniorów znalazła się  w grupie południowej II ligi, po pokonaniu lidera grupy Górnika Jaworzno. Trudnym przeciwnikiem był także w tym sezonie zespół Szkoły Mistrzostwa Sportowego (SMS) z Jaworzna. Ostatecznie OKS pokonał tego rywala (3:2 i 3:0). Ponadto wygrał z AZS Legnica (3:1 i 3:1),  Olek-Intra Andrychów (3:0 i 3:0), Gwardią Wrocław (3:2 i 3:2) oraz jeden mecz z Grodziec Będzin (3:2).  Łącznie Okocimski wygrał dziesięć spotkań przy ośmiu prze-granych.[20]Natomiast juniorzy zajęli I miejsce w finałowym turnieju Makroregionu Małopolska (w piłce siatkowej), awansując do półfinału mistrzostw Polski. W całym turnieju oddali przeciwnikom tylko jednego seta.[21]

 

Na zakończenie II ligowego sezonu siatkarskiego drużyna Okocimskiego, prowadzona w tym okresie przez trenera J. Piwowara i J. Gawendę, zajęła III miejsce, z wynikiem 68 punktów.  Był to duży sukces zarówno trenera jak i zespołu. Reorganizacja lig siatkarskich umożliwiła drużynie Okocimskiego udział w barażach i ewentualny awans do I ligi.[22]

Nie spełniły się nadzieje trenerów, zawodników i kibiców. W barażach brzeska drużyna trafiła na silna Stolarkę Wołomin i przegrała wszystkie spotkania (0:3).[23]

 

Kolejny sezon siatkówki OKS rozpoczął od porażki z Rakowem Częstochowa (1:3 i 1:3). Zawodnikom brakowało bowiem szybkości, precyzji podań i zagrywek. Popełniali szkolne błędy.[24] Dlatego przepadła kolejna  szansa na I ligę. W ostatnich spotkaniach o mistrzostwo II ligi w piłce siatkowej OKS odniósł 5 zwycięstw i poniósł jedną porażkę.[25]

 

W następnym sezonie ponowiona została walka o I ligę. Ale mimo wysokiego (II) miejsca w tabeli drużyna grała nierówno. Pokonywała mocnych rywali, a przegrywała na własnym parkiecie ze słabszymi.[26] W ostatnich pięciu kolejkach rozgrywek rundy jesiennej, siatkarze Okocimskiego odnieśli dziesięć zwycięstw  zdobywając komplet punktów.[27]

   

Wyniki rundy wiosennej okazały się gorsze. Okocimski bronił się przed spadkiem z II ligi. Trudno się temu dziwić, skoro drużyna nie stanowiła kolektywu, istniała różnica interesów między grupkami zawodników, a trener eksperymentował na każdym meczu ze składem zawodników. Atmosfera nie sprzyjała osiąganiu dobrych wyników, a trener Brożyniak zapowiedział odejście z sekcji.[28]

 

W kolejnym sezonie już po raz piąty siatkarze próbowali awansować do I ligi. Po rundzie jesiennej 1998/99 Okocimski był na I miejscu w tabeli z piętnastoma punktami.[29] Pokonał AZS Zielona Góra (3:0 i 3:1), Górnika Jaworzno (3:0 i 3:0), AZS Gliwice (3:0 i 3:0).[30]

 

Runda wiosenna przyniosła nowe przepisy  i nowe obawy trenerów. Jednak podopieczni trenerów Piwowara i Gawendy byli faworytami. Z czterdziestu rozegranych spotkań, wygrali aż 34. Uzyskali tym samym awans do serii B - I ligi. W skład „historycznego” zespołu weszli wówczas: A. Martyniuk, Z. Buraczyński, M. Leniek, M. Kowalski, J. Chwastek, M. Nowakowski, R. PawłowskiM. Rempała, P. Ignacok, B. Gawenda, R. Mardoń.[31]

 

W jesiennej rundzie rozgrywek zaszły poważne zmiany w składzie drużyny siatkarzy: zakończył karierę Ignacok i Martyniuk, a kilku odeszło do innych klubów. Dla uzupełnienia stanu, niektórych zawodników przesunięto z drużyny juniorów. Pierwsze dwa mecze z BBTS Original-Polmos Bielsko-Biała Okocimski przegrał (2:3 i 3:1).[32] Jesienną rundę rozgrywek w I lidze zakończył Okocimski na szóstym miejscu w tabeli z dziesięcioma zdobytymi punktami.[33]

 

Bardzo szybko zakończyła się I ligowa przygoda siatkarzy OKS-u. Występowali w niej tylko w sezonie 1999/2000. W sezonie zasadniczym brzeski zespół odniósł zaledwie kilka zwycięstw i zakończył rozgrywki na ostatnim miejscu. [34]

 

Po powrocie do II ligi siatkarze Okocimskiego radzili sobie bardzo dobrze. Ciekawsze mecze rozgrywali na wyjazdach, satysfakcjonując tym swoich wiernych kibiców. W rundzie jesiennej pokonali Wawel Kraków (3:0) i  Kłos Hilcus Olkusz (3:2), a przegrali z MCKiS Jaworzno (0:3). Po zakończeniu ostatniej kolejki rundy zasadniczej i uplasowaniu się Okocimskiego na II miejscu w tabeli, nastąpiła  w rundzie wiosennej faza play-off. [35]  Ale i tutaj nie nastąpiła żadna poprawa gry i ostatecznie drużyna zakończyła sezon na trzeciej pozycji w tabeli. Trener J. Gawenda uważa, że w obecnej formule nie stać zespołu na powtórzenie sukcesu sprzed pięciu lat. Teraz jest to zespół na poziomie II ligi i należy robić wszystko by nie podlegał on degradacji. [36]

 

W wiosennej rundzie sezonu 2003/2004 istniała nawet obawa czy uda się skompletować zespół do rozpoczęcia rozgrywek. Większość zawodników to amatorzy: studenci lub młodzi absolwenci wyższych uczelni, którzy nie maja czasu na systematyczny trening. Klub posiadał niewielkie fundusze i zwracał zawodnikom jedynie koszty dojazdów i część diet.[37] Nie były to więc warunki gwarantujące sukces.

 

Opracował:

Mariusz Skoczeń

 

PIŚMIENNICTWO

1  J. Korman, Historia OKS-u, [rękopis], s. 137

2  J. Korman, op. cit., s. 152-154.

3  J. Korman, op. cit., s. 162.

4  J. Korman, op. cit., s. 168-169.

5  J. Korman, op. cit., s. 176.

6  J. Korman, op. cit., s. 177.

7  J. Korman, op. cit., s. 186.

8  J. Korman, op. cit., s. 191-192.

9  J. Korman ,op. cit., s. 193.

10 J. Korman, op. cit., s. 195.

11 J. Korman, op. cit., s. 198.

12 J. Korman, op. cit., s. 200-201.

13 J. Korman, op. cit., s. 203.

14 J. Korman, op. cit., s. 206.

15 J. Korman, op. cit., s. 212-213.

16 R. Cuber, Siatkarze Okocimskiego w finale, BIM 1993, nr 4, s. 20.

17 R. Cuber, Zmarnowana szansa, BIM 1993, nr 6, s. 20.

18 R. Cuber, Pozazdrościli piłkarzom, BIM 1994, nr 5, s. 9.

19 R. Cuber, Spod II-ligowej siatki, BIM 1995, nr 12, s.21.

20 R. Cuber, Siatkarze wygrywają, BIM 1996, nr 2, s. 22.

21 R. Cuber, Okocimski awansował, BIM 1996, nr 5, s. 26.

22 R. Cuber, Siatkarze na mecie, BIM 1997, nr 4, s. 31.

23 R. Cuber, Pierwsza liga jeszcze nie teraz, BIM 1997, nr 5, s. 30.

24 R. Cuber, Siatkarze na tarczy, BIM 1977, nr 11, s. 31.

25 R. Cuber, Pod siatką, BIM 1997, nr 12, s. 29.

26 R. Cuber, Siatkarze finiszują, BIM, 1998, nr 3, s. 34.

27 R. Cuber, Siatkarze zakończyli rozgrywki, BIM 1998, nr 4, s. 34.

28 R. Cuber, Utrzymali się w II lidze, BIM 1998, nr 6, s. 35.

29 W. Pączek, Do pięciu razy sztuka, Bim 1998, nr 11, s. 30.

30 W. Pączek, Z siatkarskich parkietów, BIM 1998, nr 12, s. 31.

31 W. Pączek, Spod siatki – już pierwszoligowej, BIM 1999, nr 5, s. 26.

32 R. Cuber, Wystartowali już siatkarze OKS-u, BIM 1999, nr 11, s. 27.

33 R. Cuber, Z pod I-ligowej siatki, BIM 1999, nr 12, s. 37.

34 R. Cuber, Brzesko bez I ligi, BIM 2000, nr 4, s. 33.

35 P. Rudnik, Wieści z parkietu, BIM 2002, nr 11-12, s. 33.

36 M. Latasiewicz, Drugoligowi amatorzy, BIM 2003, nr 11, s. 34.

37 R. Cuber, Decydujący tydzień, BIM 2004, nr 1, s. 35.


Od admina:


1. Rękopis Kroniki Jana Kormana udostępnił i pozwolił na wykorzystanie w publikacjach na brzesko.ws Zarząd OKS-u, posiadający prawa autorskie do Kroniki. Kronika została odkupiona od rodziny zmarłego sportowca OKS-u, przez senatora Mieczysława Mietłę i przekazana do klubu w 2005 roku.

 

2. Jak widać w powyższym tekście brak zdjęć, stąd też mój apel do wszystkich działaczy, zawodników i kibiców o nadsyłanie na moją skrzynkę mailową  <admin@brzesko.ws> wszelkich fotografii związanych z tematem artykułu.

 

Zbigniew Stós

 
comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2018 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com