Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Komisja RM wnioskuje o... uzupełnienie kołka w płocie.   (ndwr)  2013-05-23

Lektura wniosków z posiedzeń komisji Rady Miejskiej w Brzesku zwraca uwagę na pewne anomalia panujące w Urzędzie Miejskim. I tak na przykład efektem ostatniego spotkania członków Komisji Gospodarki Komunalnej Ochrony Środowiska i Rolnictwa było zwrócenie się do Burmistrza Brzeska m.in. w takich sprawach, jak: konieczność załatania dziury w chodniku na ul. Brzezowieckiej, niezwłocznego remontu dachu byłego Ratusza przy ul. Kościuszki 7, wykonania przy pomocy merytorycznych pracowników UM koncepcji ewentualnego wykorzystania budynku po Przedszkolu w Szczepanowie, niezwłocznego załatania dziury na ul. Przemysłowej (bocznej) w płytach betonowych, niezwłocznego wyburzenia budynku przy ul. Czarnowiejskiej, ponieważ zagraża zdrowiu i życiu mieszkańców.

Ktoś może powiedzieć, że się czepiam, bo przecież komisje są także od takich spraw, ale czy przypadkiem zajmowanie się przez nie właśnie takimi sprawami nie jest wyręczaniem osób, które z urzędu powinny to robić, zwłaszcza że pobierają za to wcale niemałą „kasę”? Burmistrz i jego zastępca to nominalni włodarze miasta. Pierwszy z nich wybrany demokratycznie jako Sprawdzony Gospodarz, drugi mający chyba podobne walory, wybrany przez tego pierwszego, aby mu pomóc w trudach miejskiego i gminnego gospodarowania. Obaj panowie kasują co miesiąc łącznie 20 tysięcy złotych polskich brutto, co jak na brzeskie warunki stanowi pokaźną sumę. Jeśli nawet przeciętny gospodarz wie, że chcąc osiągnąć dobre plony, musi doglądać swojego gospodarstwa nie od przypadku do przypadku tylko non stop i natychmiast reagować na jego potrzeby, to chyba tego samego, a nawet znacznie więcej, należy oczekiwać od takich „speców” jak nasi.

A tymczasem okazuje się, że panów trzeba „popychać” poprzez wskazywanie im rzeczy, o których powinni wiedzieć na podstawie tzw. osobistego oglądu lub być poinformowanymi przez podległych im pracowników, którzy przecież po to są zatrudnieni. Monitoring miasta i gminy nie polega tylko na zamontowaniu kamer, poznawanie na piechotę też jest jego formą. Przecinanie wstęg, wręczanie dyplomów, zaszczycanie obecnością, odbieranie śmiesznych nagród czy uczestniczenie w procesjach i styczniowych pochodach to „działalność” drugo - a nawet trzeciorzędna, gdyż dla mieszkańców miasta i gminy najważniejsze są zupełnie inne sprawy; łatanie dziur w jezdniach i chodnikach niech stanie się ich symbolem.

Oczywiście są sprawy, z którymi komisje występują do Burmistrza, ale według mnie te przypomniane na wstępie i im podobne powinny mieć drogę odwrotną. Burmistrz lub ktoś w jego imieniu sygnalizuje komisjom tylko takie problemy, z którymi nie można uporać się  „własnymi siłami”, z prośbą o pomoc w ich rozwiązaniu. Ale do tego najpierw trzeba wiedzieć, gdzie tych tytułowych kołków w płocie brakuje. Panie Burmistrzu, to Pan ma wręcz obowiązek występować do Komisji Rady Miejskiej i do samej Rady z propozycjami rozwiązania różnych spraw w celu ich zaakceptowania lub wspólnego zajęcia się nimi, na przykład od Pana powinna wyjść już jakiś czas temu propozycja dotycząca dalszych losów budynku po byłym Przedszkolu w Szczepanowie. A o wykonaniu czegoś takiego jak załatanie dziur w jezdni lub chodniku może Pan najwyżej wspomnieć. Przynajmniej tak wyobrażam sobie rolę gospodarza miasta.

(ndwr)

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2018 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com