Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Maria Rubacha - wspomnienie  (bap) 

Pogrzeb odbędzie się 17 lutego (w środę) o godz. 12.00  w Kościele Parafialnym w Woli Przemykowskiej. ( zobacz na mapie -->>)

Dodatkowo Msza Św., zamówiona przez ZSP nr 1,  w intencji Ś.p. Marysi Rubachy zostanie odprawiona 18 lutego (czwartek) o godz. 8.15 w Kościele Miłosierdzia Bożego w Brzesku.


Z głębokim smutkiem i żalem zawiadamiamy, że

12 lutego 2010 roku w godzinach wieczornych odeszła do Pana

Pani Maria Rubacha – długoletni, wybitny nauczyciel biologii

Liceum Ogólnokształcącego im. M. Kopernika w Brzesku.

Rodzinie i  Przyjaciołom Marysi

Składamy szczere wyrazy współczucia

Dyrekcja, Nauczyciele, Pracownicy

i Uczniowie ZSP nr 1 w Brzesku.


„Coraz to z ciebie, jako z drzazgi smolnej,

Wokoło lecą szmaty zapalone;

Gorejąc nie wiesz, czy stawasz się wolny,

Czy to co twoje ma być zatracone?

Czy popiół tylko zostanie i zamęt,

Co idzie w przepaść z burzą?

Czy zostanie na dnie popiołu gwieździsty dyjament,

Wiekuistego zwycięstwa zaranie.”

 

                      Cyprian Kamil Norwid „Za kulisami

 

  Dzisiaj jeszcze nikt nie wierzy w odejście Marysi Rubachy. Zakrywamy rękami twarze, ocieramy łzy rozpaczy i patrząc w niebo pytamy: DLACZEGO??

Niepogodzeni z tragiczną teraźniejszością wspominamy te lata, w których patrzyliśmy na naszą Koleżankę - zdrową i uśmiechniętą. W Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika pracowała 32 lata. Najpierw jako bibliotekarka, później jako nauczycielka biologii.

W latach 90 Jej Uczniowie zaczęli odnosić pierwsze sukcesy w Olimpiadach Biologicznych na szczeblu centralnym. Osiągnięcia licealistów pracujących pod okiem Marysi były dla Niej wielką radością i satysfakcją. Dane Jej było pracować z młodymi ludźmi, dla których biologia była nie tylko szkolnym przedmiotem, ale przede wszystkim pasją, z którą łączyli swoje nadzieje i plany na przyszłość. Marysia otaczała ich szczególną troską. Poświęcała swój czas studiując z nimi kolejne rozdziały uniwersyteckich podręczników, rozwiązując setki akademickich testów oraz uczestnicząc w wycieczkach, których celem były zazwyczaj wykłady otwarte profesorów Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Szlifowanie DIAMENTÓW, bo tak można określić pracę Marysi z wybitnie uzdolnionymi uczniami Liceum Ogólnokształcącego, dawało Jej radość ogromną, a sukcesy, jakie odnosili  w zawodach centralnych Olimpiady Biologicznej stawiały Ją w szeregu najlepszych nauczycieli biologii w Polsce.

 Od 2008 roku nazwisko Marii Rubachy zaczęło pojawiać się na łamach ogólnopolskich czasopism naukowych, ponieważ przygotowany przez Nią uczeń reprezentował polską delegację na Międzynarodowej Olimpiadzie Biologicznej w Indiach (2008 r.) oraz w Japonii (2009 r.). Dwa medale:  brązowy i srebrny przywiezione przez brzeskiego licealistę z Bombaju i Tsukuby  były uwieńczeniem Jej pracy pedagogicznej i najwyższym odznaczeniem, jakie Marysia odebrała w życiu. I żadne inne nagrody nie dały Jej tyle radości, ile czerpała z osiągnięć utalentowanych Uczniów. Te oszlifowane przez Nią DIAMENTY to dzisiaj profesorowie amerykańskich uniwersytetów i ośrodków badawczych, doktoranci najlepszych polskich uczelni, lekarze i absolwenci lub jeszcze studenci medycyny, biotechnologii i innych kierunków z pogranicza biologii i medycyny. Te oszlifowane DIAMENTY to także NAJWDZIĘCZNIEJSI LUDZIE I NAWIERNIEJSI PRZYJACIELE, jakich Marysia spotkała na swojej drodze.

Świat naszej Koleżanki nie był dostępny dla wszystkich. Niewiele osób mogło w nim być. Był to wymóg, który przez wszystkich był jednoznacznie odczytywany i respektowany. Wiedzieliśmy, że Marysia jest osobą niezwykle skromną, wyciszoną i bardzo wrażliwą. Nie dotykaliśmy Jej porcelanowego świata, bo wiedzieliśmy, że Ona tego nie lubi. Byliśmy jednak  o Nią spokojni, bo wiedzieliśmy, że ma Rodzinę i kilka wiernych Przyjaciółek, z którymi jest Jej dobrze.

13 marca 2009 r. dowiedzieliśmy się, że Marysia jest chora. Pierwsze diagnozy zasiały w nas wielki  niepokój. Nikt jednak nie dawał wiary, że choroba tak szybko Ją pokona i zniszczy także naszą nadzieję. Za odchodzącą Marysią płaczą dzisiaj Bliscy, Przyjaciele i wierni Jej Uczniowie. Z pochylonymi głowami, szukając ratunku w „Świętych obcowaniu” stoją także Dyrekcja i Grono Pedagogiczne Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Brzesku.

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2018 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com