Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

List do Marty Gardziel.  (Krysia)  2011-08-30

Marta!

Już w czasie choroby powiedziałaś mi, że gdy modliłaś się, to nie prosiłaś, ale  dziękowałaś – tego też nauczyłam się od Ciebie.

     Marta gdzie teraz jesteś? Myślę, że stoisz przed drzwiami Nieba z rękami pełnymi kartek świątecznych. Z setkami kartek zrobionych, żeby sprzedać je na  kiermaszu, a  potrzebującym dzieciom zrobić podarki na święta. Trzymasz jeszcze wieńce adwentowe, stroiki z jodły,  ozdoby na choinkę, żłóbeczki z Panem Jezuskiem, aniołki odlewane przez Ciebie z gipsu , malowane i złocone. Strzegą i ozdabiają tyle domów. I jeszcze obraz na aukcje dobroczynne.

Ktoś musi otworzyć Ci drzwi do Nieba - bo ręce masz zajęte tym wszystkim.

     Albo jesteś już w Niebie. Poprawiasz gwiazdy na granacie nocy. A  może haftujesz sukienkę dla Matki Bożej, świętemu Józefowi naprawiasz fartuch. Ty to wszystko przecież potrafisz. Może pytasz Jana Pawła II jak podobają mu się jego  portrety, które namalowałaś. Ile ich było? Chyba ostatni dostał ksiądz, który dzisiaj  prowadził  Twój pogrzeb. I  patrzysz  na kwiaty jakie kwitną w naszych ogrodach – tyle chciałaś ich namalować. Marta, kwitną wrzosy, namaluj wrzosy, takie jak posadziłaś przed szkołą. Namaluj je w lesie,  na Bocheńcu, tam gdzie kościółek św. Anny. Jak on wygląda z góry?  Pamiętasz namalowałaś go dla biskupa. W prezencie nie od siebie. Od szkoły. Myślę, że po Niebie oprowadza Cię błogosławiona Marta Wiecka. Twoja imienniczka. Do niej modliły się za Ciebie siostry szarytki na Ukrainie. Dzieci z ich przedszkola dużo rzeczy dostały… Siostra Marta przecież musi o tym wiedzieć. Pokazuje Ci mieszkania, w domu Ojca jest mieszkań wiele. Tam jest pięknie, ale może i tam coś namalujesz, tak jak to robiłaś dla wielu. Może jeszcze raz maki. Wczoraj czerwieniły się na ścianie, te w mieszkaniu gdy mówiliśmy za Ciebie różaniec. Ktoś płakał, nawet  wiele osób. Nie mogłam płakać. Patrzyłam na Twoje zdjęcie z Placu św. Piotra – Ty taka szczęśliwa rok temu. Teraz to dopiero wiesz i widzisz wszystko. A my tylko wierzymy, ciężko nam i smutno. A może w Niebie przytula Cię teraz Ojciec Pio, wolną  już od lęku i bólu.. Tak, na pewno. Przecież  jechałaś do niego i modliłaś się za jego wstawiennictwem, musi gdzieś być koło Ciebie.

      Wiesz u  nas tak pusto i wszędzie wkoło Twoje ślady jakbyś jeszcze tu była. Nie odważę się  rozumieć dlaczego właśnie Ty musiałaś już odejść. Wierzę tylko, że dla Ciebie to najlepsze. Wierzę i proszę stale o tą wiarę.

    Marta!  Obiecałam Ci, że będę się modlić. Nie wiem  co Ty na to, ale próbuję tak:

    Boże Ojcze dziękuję Ci za Martę, za spotkanie jej w moim życiu, za ślad jaki w nim zostawiła, za piękno jakie tworzyła i jakim ozdabiała naszą codzienność. Dziękuję za jej dobre, zręczne ręce, którymi potrafiła tyle zrobić na chwałę Boga i pożytek ludziom. Dziękuję, za jej  wrażliwość w dzieleniu się z potrzebującymi. Niech całe to dobro, będzie jej usprawiedliwieniem przed Tobą.

    Boże,  przyjmij Martę do swojego Królestwa i daj siłę i błogosławieństwo Andrzejowi i jej synom w drodze do spotkania z Tobą i z  Nią już na zawsze.

Krysia

P.S
Miałam to powiedzieć na Twoim pogrzebie, ale było bardzo dużo ludzi i trochę stchórzyłam i teraz żałuję.  Nie gniewaj się. W Niebie nie wolno się gniewać. Do zobaczenia w wieczności.


Od admina: Zmarła Marta Gardziel  -->>
comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2018 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com