Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |   Autor  
 

Materialiści  ( Monolog) 

Tu chciałabym w pewnym sensie odwołać się do artykułu Pinki@ego pt." Krótko o miłości". Chciałabym wypowiedzieć się też co myślę o ludziach zwanych materialistami. Na początek  przytoczę definicję słownikową : MATERIALISTA-CZŁOWIEK OCENIAJĄCY WSZYSTKO Z PUNKTU WIDZENIA WŁASNYCH KORZYŚCI,WYGÓD. Otóż Pinki@ pisał o darowaniu komuś prezentu o tym, że nie musi to być wcale coś drogiego, ale coś symbolicznego i z tego powinniśmy się cieszyć. Rzadko się z kimś zgadzam ale tu stwierdzam, że ma racje (może to głupie ale nie uważam się za materialistkę). Ja sama bardzo się cieszę jak dostaje prezenty  nawet coś co wydaje się być głupie. Na przykład kiedyś otrzymałam od kolegi od tak kamień - zwykły, szary kamień. To może wydawać się dla kogoś banalne, a dla mnie bardzo oryginalne. Ktoś pomyśli kolekcjoner kamieni. Może. Ha! - dla mnie  to coś więcej. Za każdym razem gdy spojrzę na półkę - on tam jest. Przypomina właśnie tego kolegę, to jak szliśmy a on po prostu podniósł go i ofiarował. Wcale nie obraziłam się, że on dał mi kamień  - zakładam, że każdy materialista stwierdziłby tak  - "a na co mi on głupi zwykły kamień  co ja będę miał z takiego prezentu". I nawet by go nie przyjął. Zdarzyło mi się spotkać z takim człowiekiem który jest materialistą. Dałam mu kiedyś liść o zwykłych jesiennych barwach, który miał być symbolem przyjaźni. Co on na to? Popatrzył i z nie chęcią wziął bo powiedziałam, że za miesiąc ma go pokazać. A po miesiącu po prostu go wyrzucił z uśmiechem na twarzy. Nie pomyślał ani przez chwile, że to był gest przyjaźni a on właśnie teraz ją wyrzuca. Gdybym dała złoty czy srebrny zegarek na pewno tak by nie postąpił ( no dobra ale teraz ktoś by powiedział ale to jeszcze nie jest materialista). Może ale czy zapatrzenie w swój telefon komórkowy, wyśmiewanie innych bo nie mają tego czy tamtego to nie materializm? Pinki@ w swoim artykule  ujął coś o tym jak lecimy na kasę. Też fakt. Nie mam zamiaru bronić tu dziewczyn  ale jak ja to widzę: panienka, która leci na kasę to taka, która nigdy tej kasy nie miała ma dość ciągłego odmawiania sobie tego czy tamtego, albo taka, która przyzwyczajona do kasy nie mogłaby żyć bez niej. Uczucia stawiają na drugim miejscu. Taki człowiek ma na czole wypisane MATERIALISTA. Innym przykładem dla mnie jest człowiek, który swoje zdrowie, rodzinę przedkłada nad pieniądze. Co z tego że ledwie trzyma się na nogach, ale to nie ważne bo pieniądze trzeba zarobić. W końcu CZAS TO PIENIĄDZ. Przecież nie może ubierać się w byle co, mieć byle jaki samochód. Powracając do prezentów przypomniałam sobie coś jeszcze: Pierwsza Komunia dziecka. Malec ma zaledwie 9 lat a już pieniądze przelicza szybciej niż maszyna (sama kiedyś byłam tego świadkiem). Jest już  tak zaprogramowany, że kit z tym jakie ktoś mu składa życzenia. Ważne co się kryje pod papierem ozdobnym, ile jest kasy w kopercie. A goście? Prześcigają się w pomysłach co dać dziecku . Nie byle co tylko najlepiej rower, komputer, czy jeszcze coś innego. Komunia komunią a prezent swoją drogą.Tu nasuwa mi się powiedzenie mojego taty, który w kółko powtarza "pieniądze szczęścia i zdrowia nie dają choć są potrzebne". W tym jest dużo racji ale czasami warto chyba  wyjrzeć nad kupę pieniędzy którą zarobimy i zobaczyć, że istnieje coś więcej niż tylko kasa. I chyba lepiej aby to nastąpiło jak najszybciej bo później może być za późno .
Uważam,  że materialista to człowiek chory na chorobę, którą nie wiem jak dziś można nazwać. Ale nie mam co się o to martwć bo jeszcze chwila i taka nazwa będzie istnieć.
Mam nadzieje że nie usnęliście.


ETA

comments powered by Disqus


Copyright © 2004-2018 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com