Nieoficjalny Portal Miasta Brzeska i Okolic 
  Home  |   Almanach  |   BBS  |   Forum  |   Historia  |   Informator  |   Leksykon  |   Linki  |   Mapa  |   Na skróty  |   Ogłoszenia  |   Polonia  |   Turystyka  |  Autor  

Żółwie

Zza wielkiej niemiarodajnej wody

Syndication


Statistics
Entries (137)
Comments (0)

Archives
January, 2017 (1)
December, 2016 (1)
November, 2016 (1)
September, 2016 (1)
May, 2016 (1)
April, 2016 (1)
January, 2016 (1)
December, 2015 (1)
November, 2015 (1)
August, 2015 (1)
July, 2015 (1)
June, 2015 (1)
May, 2015 (2)
April, 2015 (2)
March, 2015 (4)
February, 2015 (1)
November, 2014 (2)
October, 2014 (3)
September, 2014 (3)
August, 2014 (3)
July, 2014 (2)
June, 2014 (1)
May, 2014 (5)
April, 2014 (5)
March, 2014 (3)
February, 2014 (2)
January, 2014 (7)
November, 2013 (5)
October, 2013 (2)
September, 2013 (2)
August, 2013 (5)
July, 2013 (1)
June, 2013 (1)
May, 2013 (1)
October, 2012 (2)
September, 2012 (2)
July, 2012 (2)
June, 2012 (1)
April, 2012 (3)
March, 2012 (1)
February, 2012 (2)
December, 2011 (2)
November, 2011 (8)
October, 2011 (2)
September, 2011 (4)
July, 2011 (3)
May, 2011 (1)
March, 2011 (1)
December, 2010 (2)
November, 2010 (2)
September, 2010 (1)
June, 2010 (1)
May, 2010 (1)
April, 2010 (1)
February, 2010 (1)
December, 2009 (1)
October, 2009 (2)
September, 2009 (1)
June, 2009 (1)
April, 2009 (1)
December, 2008 (1)
October, 2008 (2)
September, 2008 (2)
July, 2006 (1)
April, 2006 (2)
March, 2006 (1)

Komentarz do odpowiedzi Krzysztofa Ojczyka (czytaj »)
na mój artykuł;
„Dlaczego Przewodniczący Rady Miejskiej Krzysztof Ojczyk rżnie głupa?”
(czytaj »)

O mojej kulturze

Mające swój rodowód sejmowy powiedzenie, że „ X rżnie głupa”, na stałe weszło do polszczyzny jako określenie sytuacji, w której ów X z premedytacją udaje brak doświadczenia lub że o czymś nie wie, w celu wprowadzenia kogoś w błąd dla uniknięcia odpowiedzialności za swoje działanie. Powiedzenie to nie brzmi zbyt wytwornie, ale nie może stanowić powodu do czucia się obrażonym. Zatem uważam, że nie popełniłem faux pas względem osoby Pana Przewodniczącego. więcej »




Kończy się rok 2016. Przynajmniej dla mnie był to, z różnych powodów, najmniej udany ze wszystkich dotychczasowych. Ale były w nim także budujące wydarzenia, jak na przykład spotkanie kobiety, która mimo swych 96 lat wciąż zaangażowana jest w działalność społeczną w międzynarodowej fundacji na rzecz przetrwania żurawi, środowiska w którym żyją i szlaków, którymi migrują. Działalność swoją rozpoczęła ponad 20 lat temu po przejściu na emeryturę. Jestem pod wrażeniem jej sprawności fizycznej i intelektualnej. Nie rozstaje się z iPhone'em i iPadem. Oczywiście ma swój aktywny profil na Facebook. Mamy skrajne poglądy na różne tematy, ale łączy nas umiłowanie przyrody. Dyskusje z nią są dla mnie samą przyjemnością i do tego bardzo pouczające.

To dzięki Niej poznałem jedną z wielu myśli Alberta Schweitzera: "W życiu każdego z nas, w pewnym momencie czasu, nasz wewnętrzny ogień gaśnie. Ponownie wybucha płomieniem po spotkaniu z innym człowiekiem. Powinniśmy wszyscy być wdzięczni tym ludziom, którzy na nowo rozpalają w nas wewnętrznego ducha." (tłumaczenie moje).

Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia wszystkim Czytelnikom portalu i dziennikarzom społecznym współpracującym ze mną przy jego redagowaniu życzę dużo Zdrowia i Radosnych Spotkań w gronie rodziny i przyjaciół. Tajemnica Bożego Narodzenia niech wzbogaci Łaską wszystkie dni nadchodzącego roku.

W nowym roku wypalajcie się jak najwolniej w pracy zawodowej i społecznej, a w momencie kryzysu życzę spotkania bliźniego, który rozpali w Was ponownie chęć do działania.

Władzom Samorządowym Miasta i Powiatu życzę, aby w nowym roku wszystkie podejmowane przez nie decyzje i działania wychodziły naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców miasta, gminy i powiatu, a także by wykorzystały okazję, jaka pojawiła się z racji reformy szkolnictwa i rozważyły możliwość powołania w Brzesku Liceum Ogólnokształcące z prawdziwego zdarzenia oraz 2-3 letnią(e) szkołę(y) branżową(e).

Zbigniew Stós





W roku 1975 udało mi się ocalić przed zniszczeniem kilkadziesiąt zdjęć (płytek szklanych) należących do mjr. Mariana Tracza, którego rodzina po wysiedleniu z kresów wschodnich zamieszkała w Brzesku. Marian Tracz po zakończeniu wojny powrócił z Zachodu do Polski i dołączył do rodziny. Zmarł w 1951 r. i pochowany jest na cmentarzu parafialnym w Brzesku. Poniżej zamieszczam dwa uratowane zdjęcia, na których widoczny jest obelisk ku czci Jana III Sobieskiego. Widoczny na tych fotografiach napis na kamieniu różni się jednak od napisu, który cytowałem wcześniej i którego treść podają przedwojenne oraz współczesne przewodniki turystyczne. więcej»





W ubiegły czwartek (8 września) dostałem kilka maili z informacją o tym, że na YouTube zamieszczone jest kilkuminutowe nagranie wideo, a dokładnie dwa, na których widać mężczyznę, który wszedł do fontanny na Rynku i wyprał swoje gatki.

Jacyś młodzi ludzie zrobili sobie z tego wydarzenia zabawę. Na zamieszonych w Internecie klipach słychać dwóch prześmiewców, którzy przyglądali się i filmowali to wydarzenie w towarzystwie swoich małych dzieci.

Rozumiem, że spełnili swój obywatelski obowiązek i zadzwonili na policję, która, jak widać na wideo, wkrótce przyjechała. Nie rozumiem jednak, dlaczego od razu zamieszczać było te widea na YouTube?

Kiedy pierwszy raz je zobaczyłem, licznik oglądalności pokazywał 20+ wyświetleń. Przed chwilą sprawdziłem ponownie. Pierwsze wideo oglądano 3064 razy a drugie (z interwencji Policji) 47,422.

Tak się zastanawiam, ilu z ludzi oglądających te klipy wideo, poza głupim rechotem, zadało sobie pytanie, jak pomóc temu człowiekowi?

Zbigniew Stós

P.S. Dzisiaj o tym "wydarzeniu" doniosła także RDN Małopolska (poniżej).

Wykąpał się w fontannie i zrobił pranie

Ponad siedemset złotych kosztowała dezynfekcja fontanny w Brzesku. Wykąpał się w niej mieszkaniec miasta oraz zrobił pranie. Teraz odpowie za nieobyczajne zachowanie. Wszystko wskazuje także na to, że będzie musiał zapłacić za prace przy fontannie.

Brzeska fontanna na Rynku to ulubione miejsce spotkań mieszkańców. Jeden z nich postanowił się w niej wykąpać. – To był szok, on był nagusieńki – mówi jedna z mieszkanek.

Mężczyzna wyprał też swoje ubrania ubrudzone ekskrementami. Fontanna musiała zostać zdezynfekowana. Amatora miejskich kąpieli zatrzymali mundurowi. Mężczyzna odpowie za nieobyczajne zachowanie. – Za ten czyn grozi kara grzywny, 30 dni aresztu lub ograniczenie wolności – mówi Jarosław Dudek z brzeskiej policji.

Marek Dadej, dyrektor Brzeskiego Ośrodka Sportu i Reaktywacji, który administruje fontanną, przyznaje, że to pierwszy tak ekstremalny przypadek zanieczyszczenia fontanny. Drobne się zdarzają. – Dzieci wrzucają opakowania po słodyczach. To utrudnia nam konserwację. Śmieci zatykają odpływ – dodaje.

Rocznie utrzymanie fontanny kosztuje około dziewięciu tysięcy złotych.

źródło: RDN Małopolska





Copyright © 2004-2017 Zbigniew Stos Wszelkie prawa zastrzezone.
Uwagi, opinie i komentarze prosze przesylac na adres portal.brzesko.ws@gmail.com